Po uwzględnieniu czynników sezonowych stopa bezrobocia w największej europejskiej gospodarce wzrosła z 11,7% w lutym - poinformowała Federalna Agencja Pracy w Norymberdze. Bezrobocie we Francji utrzymało się na lutowym poziomie 10,1%. Z danych opublikowanych wczoraj przez Komisję Europejską wynika, że w strefie euro w marcu pogorszyły się nastroje zarówno przedsiębiorców, jak i konsumentów.
Zła sytuacja na rynku pracy niekorzystnie rzutuje na wydatki konsumpcyjne, które generują większość produktu krajowego brutto strefy euro. A to z kolei zniechęca przedsiębiorców do inwestycji. Nie ma tygodnia, by jakaś spółka nie zapowiadała redukcji zatrudnienia lub przeniesienia miejsc pracy za granicę. Ostatnio takie komunikaty opublikowały Deutsche Bank, Deutsche Telekom i Infineon.
Zaufanie przedsiębiorców w strefie euro zmniejszyło się w marcu do poziomu najniższego od ponad roku. Indeks nastrojów 35 tys. szefów spółek spadł do minus 8 z minus 7 pkt w lutym i jest najniższy od grudnia 2003 r. Indeks zaufania konsumentów spadł do minus 14 i jest najniższy od siedmiu miesięcy - poinformowały wczoraj władze UE.
Wielu analityków przewiduje, że Komisja Europejska w najbliższy poniedziałek obniży prognozę wzrostu strefy euro na bieżący rok do 1,7%, z wcześniej zapowiadanych 2%. Główne przyczyny spodziewanego pogorszenia koniunktury to ropa naftowa droższa o ponad 60% niż przed rokiem i wciąż bardzo mocny kurs euro wobec dolara. To rzutuje na nastroje i na decyzje zarówno przedsiębiorców, jak i konsumentów. EBC 3 marca obniżył swoją prognozę wzrostu dla strefy euro do 1,6%. Tamtejsza gospodarka będzie się zatem rozwijała dwa razy wolniej niż amerykańska według prognoz OECD. Będzie to już 12 rok z ostatnich 13 lat, w którym strefa euro ustąpi pod tym względem Stanom Zjednoczonym.
Niemieckiej gospodarce nie pomagają na razie wprowadzone od początku roku reformy systemu zabezpieczenia socjalnego ani obniżenie podatków o 6,5 mld euro. Wciąż rosnące bezrobocie zmniejsza poparcie dla rządzących partii. Na siedem tygodni przed wyborami w Północnej Nadrenii-Westfalii za rządzącą tam od 40 lat SPD kanclerza Schroedera opowiada się zaledwie 28% ankietowanych, o 18 pkt proc. mniej niż za opozycją. We Francji zmniejsza się popularność prezydenta Chiraca, co źle wróży wynikom referendum w sprawie unijnej konstytucji zapowiedzianego na 29 maja.