Przetarg bonów 2-tygodniowych ma się odbyć 8 kwietnia (wartość oferty 0,5-2,5 mld zł), a tygodniowych 11 kwietnia (0,5-2 mld zł). W tym miesiącu będą też "normalne" aukcje papierów 13- i 52-tygodniowych.
- Emisja nietypowych bonów jest konsekwencją zmiany polityki w zakresie zarządzania płynnością budżetu. Nie utrzymujemy teraz takich wysokich rezerw, jak poprzednio - wyjaśnia Piotr Marczak, wicedyrektor Departamentu Należności i Zobowiązań Finansowych Państwa w MF. - Rezerwa powinna wynosić od 5 do 9 mld zł. Teraz jest to ok. 7 mld - dodaje.
Nietypowa oferta ma związek z wykupem obligacji 2-letnich, przypadającym na 12 kwietnia. W tym dniu MF będzie potrzebować 8,3 mld zł. Kilka dni wcześniej ministerstwo planuje wprawdzie sprzedać nowe 2-latki, ale za 3-4 mld zł. W kwietniu resort zamierza też wyemitować obligacje 5- i 10-letnie. Przetargi zaplanowane są na drugą i trzecią dekadę miesiąca. Maksymalna wartość oferty to 5,7 mld zł.
W całym II kwartale resort chce wyemitować obligacje o wartości 16,5-24,5 mld zł i bonów za 9,4-10,9 mld zł. Ponadto z emisji na rynkach zagranicznych ministerstwo zamierza pozyskać ok. 0,5 mld USD, a z kredytów zagranicznych ok. 0,25 mld euro. Kwota ta może ulec zwiększeniu w związku ze spłatą długu wobec Klubu Paryskiego. Możliwe jest też przeprowadzenie niestandardowych ofert w tzw. systemie private placement.
W opinii analityków z banku Pekao, sprzedaż obligacji na krajowym rynku powinna wynieść ok. 21,6 mld zł (wartości nominalnej). "Oferta obligacji utrzyma się na stosunkowo wysokim poziomie ze względu na niskie przychody z prywatyzacji (największe wpływy może przynieść sprzedaż akcji Polmosu Białystok) oraz wysoką realizację deficytu budżetowego" - napisali ekonomiści z Pekao w tygodniowym komentarzu.