Dane z amerykańskiego rynku pracy były gwoździem programu piątkowej sesji.
Liczba nowych miejsc pracy w gospodarce amerykańskiej zwiększyła się jedynie o 110 tys., gdy analitycy spodziewali się wzrostu o 213 tys. Kurs EUR/USD wzrósł gwałtownie do 1,3060, po czym nastąpił jeszcze bardziej gwałtowny spadek do 1,2870. Kurs EUR/PLN w tym samym momencie spadł z 4,0850 do 4,0600, po czym wrócił do 4,0800. Prima aprilis. Przestraszeni spekulanci zamknęli pozycje, które okazały się za pół godziny jedynymi właściwymi.
Spadek EUR/USD poniżej 1,29 sugeruje dalsze osłabienie w najbliższych dniach. Kolejny poziom wsparcia znajduje się na poziomie 1,2840, a kluczowe jest 1,2740. Test tego poziomu to rozpoczęcie dyskusji nad zmianą długoterminowego trendu waluty amerykańskiej na wzrostowy.
Wciąż utrzymuję negatywny stosunek wobec złotego. Spadek EUR/USD byłby argumentem za taką strategią. Zamknięcie EUR/PLN powyżej 4,08 daje podstawy do oczekiwań kolejnej fali wzrostu do poziomu 4,25 w następnych tygodniach. Kurs dolara może osiągnąć nawet poziom 3,30.