Dane zbierane przez agencję Bloomberga pokazują, że w pierwszych trzech miesiącach tego roku, w pierwotnych ofertach publicznych (IPO) sprzedano za Atlantykiem akcje warte łącznie 10,2 mld USD. To wynik aż o 48% lepszy niż przed rokiem i oznaczający najlepszy pierwszy kwartał - z reguły wyraźnie słabszy niż pozostałe w roku - od czasów internetowej hossy sprzed pięciu lat (w I kw. 2000 r. sprzedano w IPO w USA papiery za rekordowe 18 mld USD).

Zdaniem ekonomistów, za tak dobrą koniunkturą na rynku pierwotnym stoją znakomite wyniki gospodarki, która w zeszłym roku rozwijała się w tempie najszybszym od 1999 r. W czwartym kwartale zyski amerykańskich przedsiębiorstw zwiększyły się o 13,5%, zachęcając firmy niepubliczne do poszukiwania kapitału w drodze emisji akcji.

Największym IPO pierwszego kwartału w USA była oferta papierów spółki Huntsman z Salt Lake City. Działające w branży chemicznej przedsiębiorstwo (trzeci reprezentant tego sektora, który wybrał się na giełdę w USA w ciągu półrocza) zebrało z rynku 1,59 mld USD, wyprzedzając operatora satelitarnego PanAmSat, który pozyskał od inwestorów 900 mln USD. Do większych ofert należała też sprzedaż walorów przez Dolby Laboratories, spółkę znaną na całym świecie z systemów zapisu dźwięku. Jej IPO było warte 495 mln USD. Przeciętna amerykańska oferta publiczna z pierwszych trzech miesięcy tego roku opiewała na 255 mln USD, o połowę więcej niż przed rokiem.

Dobra koniunktura w pierwotnych ofertach oznacza złoty interes dla banków inwestycyjnych, które je obsługują. Statystyki pokazują, że w pierwszym kwartale za organizację IPO banki dostawały przeciętnie aż 5,7% prowizji od wartości oferty, podczas gdy emisje kolejnych transz papierów (tzw. secondary offerings) przynosiły średnio 3,6% prowizji, a na obligacjach w najlepszym przypadku (obligacje zamienne) banki mogły zarobić 2,9% od wartości oferty. Z mody na pierwotne oferty najbardziej skorzystał Morgan Stanley, zbierając w pierwszym kwartale za ich organizację aż 1,65 mld USD. Na drugim miejscu uplasował się Merrill Lynch, a na trzecim Citigroup.

Bloomberg