W marcu PKO BP, prowadzące sprzedaż skarbowych obligacji detalicznych, znalazło nabywców na papiery warte niespełna 600 mln zł. Oznacza to spadek o prawie 28% w stosunku do wyjątkowo udanego lutego. Wyniki były jednak lepsze niż w styczniu, gdy sprzedaż wyniosła tylko 264,5 mln zł.

Spadek popytu dotknął wszystkie papiery detaliczne (2-, 3, 4- i 10-letnie) z wyjątkiem 5-latek. W przypadku tych ostatnich wzrost sprzedaży ma najprawdopodobniej związek z rozpoczęciem nowej emisji (trwa 3 miesiące).

Znacznie mniejsza niż przed miesiącem była sprzedaż papierów 2-letnich. Wyniosła niespełna 169 mln zł, co oznacza spadek o 42% w stosunku do stycznia. Znacznie więcej środków inwestorzy wydali na zakup 3-latek - 394,5 mln zł. Popyt na 4-latki był najniższy od grudnia 2003 r. (niespełna 8,1 mln zł). Najsłabsze od października ub.r., czyli od chwili debiutu, były też wyniki sprzedaży nowych obligacji 10--letnich (6,5 mln zł). Tylko 3-latki rozchodziły się lepiej niż w lutym (wzrost sprzedaży do 22,5 mln zł, z 13,7 mln zł.

Spadek zainteresowania obligacjami ma niewątpliwie związek z obniżką oprocentowania. Odsetki od papierów 2-letnich ministerstwo tnie już od listopada ub.r. Oprocentowanie papierów sprzedawanych w marcu wynosiło 5,4% (w październiku 2004 r. 7%). W kwietniu było kolejne cięcie, do 5,1%.

Według wyliczeń MF, wartość obligacji detalicznych, znajdujących się w posiadaniu gospodarstw domowych, spadła w styczniu tego roku do 12,7 mld zł, z 13,4 mld zł w połowie ub.r. W tym samym czasie wzrosło za to zainteresowanie papierami hurtowymi o większych nominałach.