Komisarze z SEC będą dzisiaj głosować nad pakietem zmian w przepisach dotyczących handlu akcjami, tzw. Regulacją NMS (national market system). Jego najbardziej kontrowersyjny element dotyczy rozszerzenia tzw. zasady "trade-through", obowiązującej m.in. na giełdach NYSE i AMEX na inne rynki, w tym elektroniczny Nasdaq. Zgodnie z tą zasadą, amerykańskie firmy maklerskie mają obowiązek realizacji zlecenia kupna lub sprzedaży akcji dla swoich klientów po cenie nie gorszej niż najlepsza z dostępnych na wszystkich parkietach.
Zdaniem szefa SEC Williama Donaldsona, bez ochrony, jaką daje reguła "trade-through", inwestorzy są narażeni na realizację transakcji po gorszej cenie, jeśli jest to bardziej korzystne dla maklera. Dodatkowo rozszerzenie zasady "trade-through" na wszystkie amerykańskie akcje ma wzmóc konkurencję między giełdami. Część ekspertów przewiduje, że po wprowadzeniu zmian NYSE będzie musiała przyspieszyć wprowadzanie rynku hybrydowego, dzięki któremu więcej zleceń ma być realizowanych w systemie automatycznym. Obecnie bowiem reguła "trade-through" dotyczy także ofert ogłaszanych przez maklerów-specjalistów handlujących bezpośrednio na parkiecie, a po zmianach ma dotyczyć jedynie ofert widocznych w systemach handlu z natychmiastowym wykonywaniem zleceń.
Propozycje nowych przepisów podzieliły uczestników amerykańskiego rynku kapitałowego. Część firm i instytucji - m.in. znana z funduszy inwestycyjnych firma T. Rowe Price czy Instytut Spółek Inwestycyjnych (ICI) - są za zmianami, a rodziny funduszy Fidelity i TIAA-Cref (te drugie inwestują pieniądze na emerytury amerykańskich nauczycieli) zdecydowanie im się sprzeciwiają. Krytycy twierdzą m.in., że nowe przepisy sprawią, że giełdowy handel stanie się mniej płynny i mogą też oznaczać podwyżkę prowizji pobieranych przez maklerów. Za kompromisowym rozwiązaniem obstają m.in. bank inwestycyjny Morgan Stanley i fundusz Calpers, które są skłonne podpisać się pod propozycjami SEC, ale tylko pod warunkiem, że inwestorzy będą mogli dobrowolnie zrezygnować z ochrony, jaką dają im zabezpieczenia "trade-through".
Szef SEC William Donaldson chce przeforsować zmianę przepisów jak najszybciej, póki może liczyć na uzyskanie większości wśród komisarzy. Oczekuje się, że wprowadzenie zmian przejdzie dziś stosunkiem głosów 3:2, przy poparciu Donaldsona i komisarzy demokratycznych i sprzeciwie ich kolegów reprezentujących partię republikańską. Jeden z komisarzy demokratycznych Harvey Goldschmid planuje latem zrezygnować ze stanowiska i wrócić do pracy naukowej na Uniwersytecie Columbia. Wówczas Donaldsonowi mogłoby być trudniej zdobyć poparcie dla zmian.
Dow Jones, AFX