NFI im. E. Kwiatkowskiego, Progress i Drugi NFI zwołały walne zgromadzenia na piątek, 8 kwietnia. Mimo że to dla akcjonariuszy niekorzystny termin - ze względu na pogrzeb Jana Pawła II - fundusze nie zmienią go. Wymagałoby to bowiem rozpoczęcia procedur od nowa i zburzyłoby harmonogram planowanych działań.
WZA mają wyrazić zgodę na skup przez fundusze własnych akcji w celu umorzenia - i zapew-ne wyrażą. CA IB Fund Management, największy akcjonariusz, ma dość mocną pozycję, by przegłosować uchwały po swojej myśli (o tym, że opowie się za buy backiem, poinformował niedawno w oficjalnych komunikatach). Inna sprawa, że w tym przypadku protesty innych udziałowców nie są spodziewane.
Wezwania mają być sposobem na rozwiązanie tzw. crossów, czyli wzajemnych (krzyżowych) powiązań kapitałowych między funduszami. Będą też stanowić jednak okazję do zamknięcia inwestycji przez drobnych giełdowych graczy: wezwania zostaną ogłoszone na odpowiednio dużą liczbę walorów. CA IB Fund Management oficjalnie zapewnił, że nie będzie w nich uczestniczyć.
Podjęcie uchwał przez walne zgromadzenia będzie oznaczać realizację drugiego z trzech warunków, od spełnienia których jest uzależnione ogłoszenie wezwań. Pierwszym były zezwolenia KPWiG na przekroczenie przez każdy z funduszy progu 33% głosów na WZA. Komisja zgodziła się na to kilka dni temu (przedłużyła wydane już wcześniej ze-zwolenia). Ostatni warunek to zakończenie audytu sprawozdań NFI za 2004 rok. Audytor finiszuje i może zakończyć pracę wcześniej niż się na to zanosiło, nawet w najbliższych dniach - twierdzą nasi informatorzy. Jeśli tak się stanie, wezwania mogą być ogłoszone już w najbliższych dniach.
Praca audytora jest ważna, bo cena w wezwaniach ma być równa wartości aktywów netto na akcję NFI. Pod uwagę będą brane aktywa netto według stanu na 31 grudnia 2004 r., ale po zweryfikowaniu przez biegłego.