Środowe sesje w USA, podobnie jak dzień wcześniej rozpoczęły się od wzrostu cen akcji. Podobne były też powody, dla których inwestorzy kupowali akcje, czyli spadek cen ropy plus dobre informacje napływające z niektórych spółek. Optymizmem powiało przede wszystkim w sektorze zaawansowanych technologii. To m.in. za sprawą analityków Merrill Lynch, którzy zarekomendowali kupno papierów spółek produkujących półprzewodniki - Altera i Broadcom. Spadek rentowności amerykańskich obligacji pobudził natomiast popyt na akcje instytucji finansowych, takich jak Citigroup czy Fannie Mae - największej spółki działającej na amerykańskim rynku hipotecznym. Tym razem brakowało raportów makroekonomicznych, które mogłyby wpłynąć na giełdową koniunkturę. Do godz. 22.00 naszego czasu indeks Dow Jones Industrial Average zyskał 0,26% a technologiczny Nasdaq Composite stracił 0,01%.

Jednak najbliższe sesje mogą przynieść pogorszenie koniunktury. Świadczyć może o tym ostatnia ankieta przeprowadzona wśród inwestorów przez Investor Intelligence. Wynika z niego, że w minionym tygodniu zaufanie Amerykanów do akcji spadło do najniższego poziomu od siedmiu miesięcy. Odsetek tych, którzy spodziewają się wzrostu cen (tzw. byków) spadł do 47,9%, z 51,6% tydzień wcześniej. Pesymistów, czyli niedźwiedzi było 29,2% o 1,2 pkt proc. więcej niż podczas poprzedniej ankiety. Jakie są powody większego pesymizmu wśród ankietowanych inwestorów? Wysokie ceny ropy a także niepewna sytuacja na rynku pracy (ostatni raport na temat zatrudnienia w marcu pokazał, że etatów w USA przybyło mniej niż oczekiwano).

Czołowe giełdy europejskie zakończyły środowe sesje na niewielkim plusie. Londyński indeks FT-SE 100 wzrósł o 0,09%, frankfurcki DAX o 0,38% a paryski CAC-40 o 0,47%. Na pierwszy plan wysunęły się spółki farmaceutyczne. Ich akcje rosły drugi dzień z rzędu (we wtorek popyt wywołała zapowiedź oszczędności w amerykańskim Pfizerze), tym razem na wieść o tym, że szwajcarski Roche jest bliski pomyślnego zakończeniu testów jednego z leków przeciwdziałających reumatyzmowi.