Na rynku walutowym niewiele się dzieje i podobna tendencja powinna utrzymać się także dzisiaj. Inwestorzy powinni powrócić na rynek od poniedziałku. Na koniec środowej sesji dolar kwotowany był na poziomie 3,2030, podczas gdy euro 4,1175.
Zmniejszenie aktywności inwestorów widoczne jest również na rynkach globalnych. Warto zwrócić uwagę na stopniowe zmniejszenie popytu na walutę amerykańską. Według danych IMM, w ostatnich tygodniach społeczność spekulacyjna masowo zamykała krótkie pozycje w walucie amerykańskiej wobec głównych walut na świecie. Wszelkie wskaźniki nastroju inwestorów pokazują rosnący optymizm wobec waluty amerykańskiej. Wydaje się jednak, że do dalszego wzrostu walucie amerykańskiej potrzebna jest kolejna dana, kolejna historia. Patrząc w kalendarz, istotne dla rynku będą dane o bilansie handlowym w USA (12 kwietnia) oraz dane o zakupie amerykańskich papierów dłużnych przez inwestorów zagranicznych (15 kwietnia).
Na razie jednak moje myśli i wielu innych "ludzi rynku" są zupełnie gdzie indziej. Na poważnie do codziennych zajęć powrócę w następnym tygodniu.