Reklama

Graj ostro!

Które z polskich firm są ostrymi graczami na rynku? Które z nich są poważnie zainteresowane sukcesem na arenie międzynarodowej? Dziś trudno jest stworzyć wiarygodną, długą listę takich przedsiębiorstw. Powód? Naszym firmom brakuje "instynktu zabójcy" (killer instinct).

Publikacja: 07.04.2005 12:39

Instynktu, który nie pozwala liderowi spocząć na larach, tylko każe dalej osłabiać swoich rywali bez chwili wytchnienia. Zawsze bowiem znajdą się tacy, którzy będą jeszcze bardziej zawzięcie nas atakować.

Gdzie i jak ambitna, pełna entuzjazmu, polska kadra zarządzająca mogłaby rozpocząć swoje działania? Pomocą mogą tu służyć reguły ostrej gry:

Nieustannie koncentruj się

na osiąganiu przewagi nad konkurentami

Posiadamy wiele atrybutów, z których dopiero teraz zaczynamy korzystać. Na Wschodzie i na Zachodzie czeka na nas ponad 500 milionów konsumentów. Posiadamy dobrze wykształconą siłę roboczą, która jest cztero- lub pięciokrotnie tańsza od niemieckich pracowników.

Reklama
Reklama

W stosunku do Chin czy Indii nasza przewaga jest oczywista w sektorach, w których bliskość rynku lub czas dostawy mają największe znaczenie. Mamy również mniejsze ryzyko inwestycyjne od wspomnianych krajów, co pozwala na tańszy i łatwiejszy dostęp do funduszy inwestycyjnych. Międzynarodowe koncerny w Polsce przywiązują dużą wagę do tych korzyści, ale rodzime spółki jeszcze nie w pełni je doceniają. Ich działania eksportowe są często realizowane za pośrednictwem innych firm. Nie poświęcają one wystarczająco dużo czasu i środków na poznanie końcowego odbiorcy czy wypromowanie własnej marki.

Nie atakuj rywali bezpośrednio

Polskie firmy znacznie rozwinęły swoją działalność w ostatnich 10-15 latach, lecz nadal niewiele z nich w pełni pojmuje swoją pozycję w stosunku do konkurentów. Dlatego nie są w stanie maksymalnie zwiększyć sprzedaży bez obniżenia marży.

Wykorzystaj wolę zwycięstwa,

która tkwi w każdym człowieku

Polscy menedżerowie nie należą do najlepszych liderów zespołów. Zbyt często ich styl zarządzania to "stara szkoła": z namaszczeniem budują hierarchię, ale zdecydowanie za rzadko komunikują się z podległym personelem. Polskie firmy będą w stanie uzyskać dużo więcej, jeśli uda im się wskrzesić i odpowiednio umotywować silnego ducha przedsiębiorczości, tak często obserwowanego poza dużymi krajowymi przedsiębiorstwami. Przykłady Inteligo i Lukas Banku dowodzą, że powstanie instytucji światowej klasy jest u nas możliwe pod warunkiem, że na ich czele stanie odpowiedni zespół entuzjastów ukierunkowanych na sukces.

Reklama
Reklama

Penetruj strefę zagrożenia

To zadanie jest szczególnie trudne. Lata przechytrzania systemu głęboko zakorzeniły się w naszej kulturze i mentalności. Menedżerowie będą musieli wykazać się umiejętnościami zawierania korzystnych kontraktów nie tylko ze sferą rządową.

Główną wartością, jaką instytucje publiczne mogą zaoferować przedsiębiorstwom i biznesmenom, jest stworzenie przejrzystego rynku pozbawionego korupcji, która niczym ukryty podatek obniża konkurencyjność naszej gospodarki. Przystąpienie Polski do Unii Europejskiej powinno poprawić tę sytuację. Jednak w ostatecznym rozrachunku wybór należy do każdego z nas: musimy zdecydować, czy chcemy grać fair.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama