Średnia prognoz ekonomistów bankowych wskazuje, że roczna inflacja wynosiła w marcu 3,5%. Oznaczałoby to spadek o 0,1 pkt proc. w porównaniu z lutym br. Jednocześnie inflacja znalazłaby się w przedziale akceptowanym przez Radę Polityki Pieniężnej. Cel inflacyjny to 2,5% z możliwością odchylenia o 1 pkt proc.
Michał Dybuła z BNP Paribas, który prognozuje, że w marcu 12-miesięczny wskaźnik wzrostu cen był taki sam, jak w lutym. Uzasadnia swoje przewidywania zakupami przedświątecznymi. Okres przed świętami wielkanocnymi, które w tym roku przypadły na koniec marca, sprzyjał utrzymywaniu wysokich cen przez detalistów. Z kolei Arkadiusz Krześniak z Deutsche Banku, którego prognoza jest najbardziej optymistyczna (najniższy wskaźnik), uważa, że w marcu ceny rosły wolniej niż przed rokiem. Wtedy miesięczny wskaźnik inflacji wyniósł 0,3%.
Analitycy przewidują, że roczny wzrost przeciętnej płacy w sektorze przedsiębiorstw wyniósł 1,6%, a więc był znacznie niższy od tempa wzrostu cen. Ich zdaniem, firmy stopniowo powiększają zatrudnienie, jednak żaden z ankietowanych przez nas ekonomistów nie spodziewa się osiągnięcia w marcu 2-proc. tempa przyrostu miejsc pracy.