Początek nowego tygodnia zawiódł inwestujących w polskie obligacje i spodziewających się znaczących zmian cen albo wzrostu wolumenu transakcji. Rynek jest ciągle pogrążony w atmosferze zadumy i nie są go w stanie obudzić nawet rosnące ceny długu na świecie - rentowność 10--letnich papierów spadła w Niemczech i USA odpowiednio do 3,56% i 4,46%.
Najważniejszą informacją, jaką wczoraj otrzymaliśmy, było opublikowanie przez Ministerstwo Finansów wielkości oferowanych w środę na rynku pierwotnym obligacji dziesięcioletnich DS1015. 2,2 mld zł podaży mieści się w górnym przedziale wcześniej znanych już widełek 1,5-2,5 mld. Nie skłoniło to jednak graczy do często spotykanej w takiej sytuacji wyprzedaży posiadanych pozycji z nadzieją tańszego odkupienia na przetargu. Świadczy to o ciągle utrzymującym się znacznym zainteresowaniu długiem polskiego państwa i bardzo dobrze wróży zbliżającej się aukcji.
Dochodowość 2-letnich papierów OK0407 wyniosła wczoraj 5,40%, 5-letnich PS0310 - 5,48%, natomiast 10-letnich DS1015 - 5,47%.