Firmy Toory są dopiero na początku drogi upublicznienia. Włoska grupa wybrała globalnego koordynatora i oferującego. Został nim Centralny Dom Maklerski Pekao. Doradcą finansowym jest Bank Lazard. Toora zapowiada przeprowadzenie oferty publicznej polskich spółek do końca tego roku. Prawdopodobnie nastąpi to w ostatnim kwartale.
Grupa Toora zanotowała w ubiegłym roku ponad 100 mln euro przychodów. W Polsce firma jest właścicielem dwóch spółek: Zakładów Metalowych Almet (zakład w Nisku, w woj. podkarpackim produkuje felgi oraz części samochodowe odlewane ze stopów aluminiowych) i TMP FM Poland (fabryka w Żorach zajmuje się obróbką mechaniczną, dystrybucją i serwisem posprzedażowym wsporników do silników oraz skrzyń biegów wyprodukowanych przez Toorę). W 2004 r. łączne przychody obu firm wyniosły prawie 145 mln zł, co oznacza ponad 150-proc. wzrost w porównaniu z rokiem 2003. Firma nie ujawnia, jaki był ich wynik netto.
Przed upublicznieniem obie polskie spółki zostaną połączone i stworzą jeden podmiot - Toora Poland. - Przed nami ambitne plany inwestycyjne - zapowiada Renzo Poli, prezes ZM Almet i TMP FM Poland. Może to oznaczać, że firma podwyższy tylko kapitał. Papierów nie będą prawdopodobnie sprzedawać właściciele. Toora na tym etapie przygotowania do oferty nie zdradza jej wielkości.
R. Poli tłumaczy, że rozwój polskich zakładów jest imponujący, a rynek, na którym działają, bardzo perspektywiczny. - Coraz więcej części samochodowych, jak i zamiennych, wytwarzanych jest z aluminium. Dzieje się tak ze względu na właściwości - jest lekkie i jednocześnie bardzo wytrzymałe. Dzięki temu można znacznie obniżyć wagę samochodu, a w konsekwencji ograniczyć zużycie paliwa - wyjaśnia prezes polskich spółek Toory. - Przewidujemy, że udział części aluminiowych w pojazdach (dziś zaledwie 6% wagi średniego samochodu) przynajmniej podwoi się w ciągu najbliższych dziesięciu lat - dodaje.
Co robi Toora?