Z badań przeprowadzonych przez CBOS na zlecenie Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych "Lewiatan" wynika, że Platforma Obywatelska mogłaby liczyć w środowisku biznesmenów aż na 40-proc. poparcie. Inne partie mają wśród przedsiębiorców bardzo ograniczone grono zwolenników: PiS - 9%, SLD - 7%, Unia Wolności - 6%, a Unia Polityki Realnej - 4%. Choć poglądy biznesmenów wydają się w znacznym stopniu skrystalizowane, niemal co czwarty z ankietowanych nie jest zdecydowany, na kogo głosować.
Okazuje się, że wśród przedsiębiorców, w porównaniu z ogółem społeczeństwa, znacznie większe jest poparcie PO, a znacznie mniejsze np. dla LPR czy Samoobrony.
Jeszcze większe są rozbieżności jeśli chodzi o zaufanie, jakim darzone są osoby publiczne. Liderem zarówno wśród biznesu, jak i w całym społeczeństwie jest Zbigniew Religa. Równie wiele zaufania (61% wskazań) przedsiębiorcy mają do Donalda Tuska. Trzecie miejsce na liście zajmuje inny lider PO - Jan Rokita, a na czwartej pozycji znalazł się, dość niepopularny w ogóle społeczeństwa Leszek Balcerowicz.
Premierowi Markowi Belce ufa 43% biznesmenów i tylko 28% ogółu obywateli Polski. Za to prezydent Aleksander Kwaśniewski cieszący się zaufaniem prawie 60% ogółu Polaków, może liczyć na zaufanie zaledwie 38% przedsiębiorców.
Okazuje się, że osoba prowadząca działalność gospodarczą chętniej pójdzie do urny wyborczej niż przeciętny Polak. Udział w wyborach deklaruje aż 70% przedsiębiorców, podczas gdy w ogóle społeczeństwa ten odsetek wynosi ok. 60%.