Reklama

Żyndul: Wybory w czerwcu nie powinny opóźnić oferty publicznej Grupy Lotos i PGNiG

Warszawa, 13.04.2005 (ISB) - Ewentualne wybory parlamentarne w czerwcu - zamiast przewidywanego w konstytucji terminu jesiennego - nie powinny opóźnić oferty publicznej Grupy Lotos SA i Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG), uważa wiceminister skarbu Krzysztof Żyndul. "Pewne procesy muszą się toczyć swoim trybem, bez względu na sytuację polityczną" - powiedział w środę Żyndul dziennikarzom w Sejmie.

Publikacja: 13.04.2005 14:22

Marszałek Sejmu Włodzimierz Cimoszewicz powiedział wcześniej w środę, że jeden z liderów SLD poinformował go we wtorek, iż w Sojuszu zmienia się nastawienie w kwestii terminu wyborów parlamentarnych.

Część tego ugrupowania może opowiedzieć się za skróceniem kadencji Sejmu. Premier Marek Belka skomentował tę wypowiedź, wyrażając zadowolenie z rosnących szans na wcześniejsze wybory.

Żyndul powiedział w środę, że nad prospektem Lotosu pracuje obecnie Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (KPWiG).

"Jeśli komisja skończy prace, a sytuacja na rynku kapitałowym pozwoli na przeprowadzenie ofert, to nie widzę żadnych przeciwwskazań" - podkreślił wiceminister.

Przypomniał, że oferta Lotosu to przede wszystkim podwyższenie kapitału, aby spółka pozyskała niezbędne środki na rozwój.

Reklama
Reklama

"Trudno, żeby wstrzymywać podwyższenie kapitału, przeznaczone na rozwój spółki" - stwierdził.

Grupa Lotos złożyła już w KPWiG prospekt emisyjny. Firma chce zadebiutować na warszawskiej giełdzie najdalej do końca czerwca. Na rynek ma trafić do 35 mln akcji nowej emisji o wartości szacowanej na ok. 900 mln zł i ewentualnie, przy dużym popycie na akcje, sprzedawane przez Naftę Polską walory w ilości do 8,9 mln sztuk. Skarb Państwa ma jednak zachować - bezpośrednio i poprzez Naftę Polską - co najmniej 51% kapitału spółki.

"To samo dotyczy PGNiG" - dodał Żyndul.

PGNiG, które także złożyło już prospekt emisyjny w KPWiG, chce zaoferować na giełdzie do 900 mln nowych akcji i pozyskać ok. 1,5 mld zł. Harmonogram oferty przewiduje, że rozpocznie się ona w drugim tygodniu czerwca i potrwa około dwóch tygodni. Program prywatyzacji PGNiG zakłada też, że w ciągu sześciu miesięcy od daty debiutu spółki, SP sprzeda mniejszościowy pakiet akcji. Po tej transakcji i udostępnieniu akcji pracowniczych w gestii państwa pozostanie, co najmniej 51% kapitału PGNiG.

Według Żyndula, nie będzie nagłego wstrzymywania ani przyspieszania tych procesów prywatyzacyjnych. "Byłoby to złe i szkodliwe dla samych spółek" - podkreślił wiceminister.

Dodał, że nie wyobraża sobie, aby przy wysokiej ostatnio cenie ropy obecny moment był zły na debiut Lotosu.

Reklama
Reklama

5 maja Sejm ma zająć się wnioskiem o samorozwiązanie. Według Cimoszewicza, jeśli wniosek ten zostanie przyjęty, wybory odbyłyby się 19 czerwca, jeśli nie - to prawdopodobną datą będzie 25 września.

Za skróceniem kadencji parlamentu - wobec konstytucyjnego jesiennego terminu - opowiada się cała opozycja. Także premier zapowiadał, że 5 maja poda się do dymisji, niezależnie od wyniku sejmowego głosowania.

Jednakże bez poparcia SLD w Sejmie nie znajdzie się wymagana większość (307 z ogólnej liczby 460 posłów) dla przyjęcia wniosku. (ISB)

maza/tom/mor

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama