Sekcja Krajowa Górnictwa Rud Miedzi NSZZ Solidarność zwróciła się do Wiktora Błądka, prezesa KGHM, o niezwłoczne wypłacenie wynagrodzeń z tytułu pracy w niedzielę i święta, za które pracownicy nie otrzymali dni wolnych, licząc od stycznia 2004 r. Podkreśla, że Państwowa Inspekcja Pracy potwierdziła jej stanowisko, że pracownicy spółki zostali niesłusznie pozbawieni części wynagrodzenia za ubiegły rok. - Szacuję, że należności za pracę w niedziele i święta bez odsetek wynoszą około 50 mln zł. Dalsze zwlekanie z uregulowaniem płatności upoważni związek do podjęcia działań zgodnych z ustawą o rozwiązywaniu sporów zbiorowych - napisał Józef Czyczerski, przewodniczący "Solidarności".

Przedstawiciele KGHM twierdzą, że spółka płaci za pracę w niedziele i święta zgodnie z postanowieniami Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy. - Wobec niejednoznacznych opinii prawnych co do zasad wynagradzania za pracę w dni wolne i za nadgodziny skłaniamy się do poglądu, że najbardziej miarodajne byłoby sądowe rozstrzygnięcie tej sprawy - mówi Dariusz Wyborski, rzecznik prasowy KGHM. Zarząd spółki kwestionuje wielkość ewentualnych należności podawaną przez Solidarność. Według niego, sporna kwota mogłaby być o połowę niższa.