Reklama

Do wzięcia 286 miliardów dolarów

Silny wzrost odnotowały wczoraj indeksy chińskich giełd. Spowodowała to informacja agencji Xinhua, że rząd już wkrótce opublikuje program redukcji swoich udziałów w tamtejszych przedsiębiorstwach.

Publikacja: 14.04.2005 08:20

Do państwa wciąż należą dwie trzecie udziałów w chińskich spółkach notowanych na giełdach. Akcje te nie znajdują się w obrocie, a ich wartość sięga 286 mld USD - według danych giełd w Szanghaju i Shenzhen. Obawy o to, kiedy i jak rząd będzie sprzedawał te papiery, były jedną z przyczyn marcowego spadku giełdowych indeksów do poziomu najniższego od prawie sześciu lat.

Wczorajsza informacja agencyjna nie zawiera wprawdzie żadnych szczegółów ani harmonogramu, ale już sama zapowiedź rozwiązania tego problemu wystarczyła, by indeks giełdy w Szanghaju wzrósł o 2,4%, a indeks mniejszego rynku w Shenzhen zyskał 2,2%. W ciągu minionych 12 miesięcy pierwszy z tych wskaźników spadł o 27%, a drugi o 31%.

Niedawny sondaż przeprowadzony przez National Business Daily wykazał, że 75% ankietowanych słabość chińskiego rynku przypisywała pozostawaniu w rękach państwa tak wielkiej części akcji. Uczestnikami tej ankiety byli inwestorzy instytucjonalni, w tym fundusze inwestycyjne i biura maklerskie. 70% pytanych oczekiwało rozwiązania tej kwestii jeszcze w tym roku.

Chiński premier Wen Jiabao na początku marca zaapelował o ochronę interesów inwestorów i stworzenie warunków korzystnych dla rozwoju rynku kapitałowego. Zapowiadana decyzja o rychłym przystąpieniu do prywatyzacji jest zatem odpowiedzią na ten apel. Zwraca się przy tym uwagę, że po rozwiązaniu problemu olbrzymich pakietów pozostających poza obrotem, inwestorzy będą mieli więcej do powiedzenia w sprawie bieżącego zarządzania spółkami. A to pozwoli uniknąć przypadków naruszania zasad ładu korporacyjnego, do czego dochodziło w spółkach publicznych.

Bloomberg

Reklama
Reklama

LSE zabiega o chińskie banki

Giełda londyńska coraz mocniej zachęca chińskie banki, by wprowadzały akcje do obrotu na jej parkiecie. - Myślę, że reforma systemu bankowego w tym kraju jest już na tyle zaawansowana, że kilka instytucji jest gotowych, by debiutować na zagranicznych giełdach - powiedział prezes London Stock Exchange Chris Gibson-Smith, który przebywał w Pekinie, gdzie spotykał się z reprezentantami chińskich spółek i władz nadzorujących rynek kapitałowy. Wśród banków zza Wielkiego Muru, które zapowiadają, że jeszcze w tym roku mogą przeprowadzić pierwotną ofertę sprzedaży akcji (IPO) znajdują się, Bank of China, China Construction Bank, Bank of Communications i China Minsheng Banking. LSE liczy na azjatyckie rynki. W październiku otworzyła przedstawicielstwo w Hongkongu. W styczniu podpisała porozumienie o współpracy z dwoma chińskimi giełdami w Szanghaju i Shenzhen.

Bloomberg

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama