Złoty wciąż pozostaje pod presją, chociaż odbicie kursu EUR/USD powinno poprawić nastroje inwestorów w najbliższym czasie. W piątek waluta krajowa osłabiła się do poziomu 13% w kategorii parytetu. Kurs EUR/USD pozostaje głównym źródłem zmienności naszej waluty. Na koniec dnia dolar kwotowany był na poziomie 3,2050 zł, a euro na 4,1375 zł.
Uwaga globalnych inwestorów skupiona była na danych o zakupie amerykańskich obligacji przez inwestorów zagranicznych. W marcu zagranica kupiła obligacje na kwotę 84,5 mld USD wobec oczekiwań analityków na poziomie 65 mld USD. To kolejna publikacja, kiedy napływ kapitału jest wyższy od oczekiwań analityków i średnich z ostatnich miesięcy, co świadczy o tworzącym się trendzie. To czynnik bardzo pozytywny dla waluty amerykańskiej w długim okresie.
Co ciekawe, umocnienie dolara po danych trwało jedynie chwilę. To dobitnie pokazuje, że pozycje na rynku mają obecnie bardziej istotne znaczenie niż fundamenty. Mamy trudny rynek, gdyż zmienność kursów jest zupełnie odwrotna do oczekiwań budowanych w oparciu o logiczną analizę. Kurs EUR/USD wydaje się wyprzedany, co oznacza powrót do "horyzontu", z górną granicą na 1,3010.