Rząd obiecał ocieplającym budynki mieszkalne ponad 7 mld zł na preferencyjne kredyty, do wykorzystania w latach 1999-2009. Do końca I półrocza 2004 r. remontującym udało się pozyskać jedynie 6,5% deklarowanych pieniędzy. Ich podziałem (głównie na premie na spłaty części kredytu) zajmował się Bank Gospodarstwa Krajowego - zarządzający specjalnie powołanym Funduszem Termomodernizacyjnym. Raport Izby przypomina liczne korzyści płynące z uszczelniania budynków. Dlatego też NIK krytykuje zarówno BGK, jak i rząd za to, że funduszy na ocieplanie szukano tylko w budżecie państwa (rocznie ok. 101 mln zł) - mimo że prawo pozwalało emitować obligacje albo szukać pieniędzy pozabudżetowych. Rząd nie wypracował również obiecanego systemu zwolnień podatkowych dla inwestorów. W rezultacie, skala przedsięwzięć okazuje się niewystarczająca. Osobny zarzut Izba kieruje wobec BGK. Bank przyznawał bowiem część pomocy w nieuzasadnionych przypadkach (20% skontrolowanych przez NIK inwestorów spłaciło pożyczki w ciągu roku, co dowodzi, że wsparcie BGK służyło tylko ograniczeniu kosztu kredytu).