Reklama

Prokom ograniczy inwestycje

Prokom przeniesie ciężar rozbudowy grupy kapitałowej na spółki zależne. W 2005 r. chce wydać na akwizycje 10 mln zł. Rok temu budżet przejęć był przeszło trzy razy większy. Przedsiębiorstwo wyda za to więcej pieniędzy na badania i rozwój.

Publikacja: 20.04.2005 07:25

W porównaniu z danymi po IV kwartale przychody Prokomu opublikowane w raporcie za 2004 rok okazały się ostatecznie o milion złotych większe i wyniosły 775 mln zł (spadek o 11% w porównaniu z 2003 r.). Zysk netto nie zmienił się i wyniósł 34,6 mln zł. W 2003 r., z powodu znacznych odpisów, zysk wyniósł tylko 5 mln zł.

Bieżący rok, jak zapewnia zarząd w komentarzu do raportu, powinien być dla Prokomu bardziej udany. Integrator liczy, że uda mu się podpisać negocjowane od dawna umowy offsetowe (Tetra i C2) oraz zdobyć nowe zlecenia z PZU i Poczty Polskiej. Ich brak w 2004 r. miał negatywny wpływ na poziom przychodów.

Cięcia wydatków

Informatyczna firma chce aż o jedną trzecią ograniczyć wydatki inwestycyjne. W 2004 r. pochłonęły 96 mln zł. Największe pozycje to nabycie akcji Compu, Softbanku czy ABG. W tym roku budżet na zakup spółek to tylko 10 mln zł. W 2004 r. było to 33 mln zł. Sporo (24 mln zł) Prokom planuje wydać na niefinansowe aktywa trwałe. To jednak o 12 mln zł mniej niż w 2004 r. Spółka przeznaczyła wtedy 36 mln zł na nową siedzibę w Gdyni. Jedyną pozycją, która w tym roku powiększy się z 27 mln zł w 2004 r. do 30 mln zł, są wydatki na prace badawczo-rozwojowe.

Mimo że budżet inwestycyjny jest mniejszy, Prokom sygnalizuje, iż będzie finansować go w większości ze źródeł zewnętrznych. Pieniądze na przedsięwzięcia realizowane w 2004 r. pochodziły częściowo ze środków własnych.

Reklama
Reklama

Prokom Investments

spłaci długi

Giełdowa spółka chce rozluźnić więzy łączące ją z kontrolowanym przez prezesa Ryszarda Krauzego Prokomem Investments. PI jest udziałowcem giełdowej spółki, która z kolei kupuje od niego papiery dłużne. Tego typu relacje są negatywnie oceniane przez rynek. Na koniec 2004 r. Prokom posiadał papiery PI za ponad 280 mln zł. W tym roku zadłużenie deweloperskiej firmy ma się zmniejszyć o 100 mln zł.

Raport, zgodnie z nowymi regulacjami, zawiera za to informacje na temat wynagrodzeń zarządu. R. Krauze zarobił w ub.r. 547 tys. zł, o 40 tys. zł mniej niż w 2003 r. Aż siedem osób z dwunastoosobowego zarządu dostało wyższe wynagrodzenia od prezesa. R. Krauze wypada również blado na tle szefów innych spółek IT. J. Filipiak, kierujący Comarchem, zarobił w 2004 r. ponad 3 mln zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama