W porównaniu z danymi po IV kwartale przychody Prokomu opublikowane w raporcie za 2004 rok okazały się ostatecznie o milion złotych większe i wyniosły 775 mln zł (spadek o 11% w porównaniu z 2003 r.). Zysk netto nie zmienił się i wyniósł 34,6 mln zł. W 2003 r., z powodu znacznych odpisów, zysk wyniósł tylko 5 mln zł.
Bieżący rok, jak zapewnia zarząd w komentarzu do raportu, powinien być dla Prokomu bardziej udany. Integrator liczy, że uda mu się podpisać negocjowane od dawna umowy offsetowe (Tetra i C2) oraz zdobyć nowe zlecenia z PZU i Poczty Polskiej. Ich brak w 2004 r. miał negatywny wpływ na poziom przychodów.
Cięcia wydatków
Informatyczna firma chce aż o jedną trzecią ograniczyć wydatki inwestycyjne. W 2004 r. pochłonęły 96 mln zł. Największe pozycje to nabycie akcji Compu, Softbanku czy ABG. W tym roku budżet na zakup spółek to tylko 10 mln zł. W 2004 r. było to 33 mln zł. Sporo (24 mln zł) Prokom planuje wydać na niefinansowe aktywa trwałe. To jednak o 12 mln zł mniej niż w 2004 r. Spółka przeznaczyła wtedy 36 mln zł na nową siedzibę w Gdyni. Jedyną pozycją, która w tym roku powiększy się z 27 mln zł w 2004 r. do 30 mln zł, są wydatki na prace badawczo-rozwojowe.
Mimo że budżet inwestycyjny jest mniejszy, Prokom sygnalizuje, iż będzie finansować go w większości ze źródeł zewnętrznych. Pieniądze na przedsięwzięcia realizowane w 2004 r. pochodziły częściowo ze środków własnych.