Koszty sprzedaży firmy farmaceutycznej w I kwartale br. wyniosły 25 mln zł. To ponad dwa razy więcej niż w tym samym okresie 2004 r. Od zeszłego roku Jelfa przebudowuje struktury pionu handlowego. Na koniec zeszłego roku zatrudniała 119 przedstawicieli medycznych oraz 35 przedstawicieli farmaceutycznych, podczas gdy jeszcze w 2003 r. ich liczba była bardzo mała. "W 2005 roku przewidziane jest zatrudnienie kolejnych przedstawicieli?- czytamy w komentarzu do raportu kwartalnego. W okresie styczeń - marzec bieżącego roku Jelfa uzyskała 49,45 mln zł przychodów, czyli o 2,1 mln zł więcej niż w analogicznym okresie ub.r.
W bieżącym roku Jelfa planuje zwiększać sprzedaż leków bez recepty, a także rozwijać eksport. W 2004 r. wzrósł o 6,85% i wyniósł 65 mln zł. Firma najwięcej sprzedaje w Rosji.
W ciągu ostatnich trzech lat pogorszyła się rentowność spółki. Podczas gdy jeszcze w 2002 r. rentowność netto wynosiła 13,6%, to rok później obniżyła się do 12,9%, a w 2004 r. wyniosła 6,6%. Malała też rentowność kapitału własnego (odpowiednio 7,6%, 6,2%, 2,8%). Jednocześnie rosła stopa zadłużenia. W 2002 r. wyniosła 8,1%, w 2003 r. wzrosła do 10,3%, a w zeszłym roku - 18,3%.
Jelfa może mieć wkrótce nowego inwestora. O przejęcie kontroli nad nią stara się m.in. łotewska firma farmaceutyczna JSC Grindeks. Otrzymała zaproszenie do złożenia oferty. Na sprzedaż wystawiony jest pakiet 46,72% akcji, których chcą się pozbyć Agencja Rozwoju Przemysłu i PZU. Zainteresowani inwestorzy mogą składać wstępne oferty do końca kwietnia.
Zaniepokojeni swoim losem są pracownicy Jelfy. W piśmie skierowanym do ministra skarbu (to on będzie akceptować wybór inwestora) żądają jak najszybszego rozpoczęcia rozmów w sprawie pakietu gwarancyjnego.