Reklama

Zero jako minimalna stopa zwrotu?

Wczoraj Sejm rozpoczął prace nad nowelizacją ustawy o funduszach emerytalnych. Główny cel tej nowelizacji sprowadza się do tego, aby dać resortowi polityki społecznej czas na przygotowanie kolejnej nowelizacji przepisów. Takiej, która umożliwi powstawanie bezpiecznych funduszy emerytalnych.

Publikacja: 20.04.2005 08:08

Zgodnie z obecnymi przepisami o OFE, od 1 stycznia 2005 r. można tworzyć fundusze emerytalne typu B. Czyli bezpieczne. Jednak poza tymi słowami w ustawie jest niewiele więcej na ten temat. Dlatego resort polityki społecznej zdecydował się na wykreślenie z ustawy tych przepisów. A wszystko po to, aby urzędnicy w tym ministerstwie dostali więcej czasu na przygotowanie regulacji dotyczących funduszy typu B.

Prace nad kolejną nowelizacją trwają w resorcie. Jak dowiedzieliśmy się, organizowane są konsultacje np. z Izbą Gospodarczą Towarzystw Emerytalnych czy z Komisją Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych. Głównym problemem jest bowiem wysokość opłat, jaką będą pobierać PTE od klientów bezpiecznych OFE.

- Moim zdaniem te opłaty powinny być nieco niższe, choćby ze względów marketingowych - powiedział Adam Kałdus, dyrektor departamentu nadzoru nad funduszami w KNUiFE. - Ale nie można liczyć na znaczną obniżkę opłat, gdyż one i tak są niskie w obecnych funduszach emerytalnych.

Największym problemem jest jednak to, że zbyt niskie opłaty mogłyby odstraszyć PTE od tworzenia bezpiecznych funduszy, ewentualnie skłonić je do namawiania klientów do rezygnacji z przechodzenia do OFE typu B. A to mogłoby zaszkodzić interesom klientów.

Innym niebezpieczeństwem dla klientów funduszy typu B może być to, iż raz podjęta decyzja o przejściu do funduszu bezpiecznego nie może zostać odwrócona. Zgodnie z obecnymi propozycjami, członek OFE może odmówić wejścia do funduszu typu B, ale jeśli się już zdecyduje na coś takiego, pozostanie tam już do emerytury. Może to spowodować, że straci na przejściu do funduszu bezpiecznego.

Reklama
Reklama

- Teraz, nawet gdy klient zmieni fundusz na gorszy, ma prawo wrócić do swojego poprzedniego. W przypadku funduszy typu B to nie będzie możliwe - powiedział A. Kałdus.

Sporym problemem jest także to, jaka powinna być polityka inwestycyjna funduszy typu B oraz jakiego rodzaju zabezpieczenia wbudować, aby klienci takich podmiotów mogli liczyć na zachowanie realnej wartości swoich oszczędności.

- Można byłoby wpisać do ustawy gwarancję minimalnej stopy zwrotu na poziomie 0% i przestać się interesować w co inwestują te podmioty. Inną możliwością byłaby minimalna stopa na poziomie inflacji, ale to ograniczyłoby politykę inwestycyjną funduszy typu B praktycznie wyłącznie do rocznych bonów skarbowych - powiedział A. Kałdus.

Nie wiadomo kiedy MPS skończy prace nad przepisami o funduszach typu B. Zapewne jednak trafią one już pod obrady nowego rządu.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama