Axel Springer, który jest największą europejską spółką prasową, jest już właścicielem 11,8% ProSiebenSat.1. Teraz zamierza przejąć kontrolę nad spółką, czyli zwiększyć udziały powyżej 50%. Prezes Axela spotkał się już z obecnymi właścicielami stacji telewizyjne i uzgodnił zakup akcji za ok. 1,5 mld euro - poinformowała gazeta "Sueddeutsche Zeitung", powołując się na nieoficjalne źródła.
Analitycy podkreślają, że dla Axela Springera (wydawcy m.in. "Bilda", a w Polsce min. "Faktu") główną korzyścią z przejęcia ProSiebenSat.1 może być możliwość zaoferowania klientom atrakcyjniejszych, większych pakietów reklamowych. - To także kwestia prestiżu, czyli tego, kto dominuje na niemieckim rynku medialnym. Po zakupie telewizji Axel stanie się bardzo ważnym graczem - powiedział Bloombergowi Thomas Grillenberger, analityk Bayerische Landesbanku.
Walory ProSiebenSat.1 sprzeda amerykański miliarder Haim Saban, który chce jednak zostać mniejszościowym udziałowcem spółki. Przejął ją w sierpniu 2003 r., dokupując 36% walorów od bankrutującego imperium medialnego Leo Kircha.
Stacja ProSiebenSat.1 nastawiona jest przede wszystkim na telewidza w wieku 14-49 lat, czyli osoby, do których najczęściej kierowane są reklamy. Udział w niemieckim rynku telewizyjnym spółki, jeśli chodzi o tą grupę wiekową, wzrósł w 2004 r. do 29,4%, z 28,9% rok wcześniej. Flagowe produkcje tej stacji to amerykański serial "Seks w wielkim mieście" oraz np. niemiecka komedia "Der Schuh des Manitu" (But Manitu), którą obejrzało ponad 50% niemieckich telewidzów.
Publikacja w "Sueddeutsche Zeitung" spowodowała aż 4,6-proc. wzrost kursu akcji ProSiebenSat.1 na giełdzie frankfurckiej. Nie zmienił się kurs Axela Springera, ale jego papiery są bardzo mało płynne. Dziennie zmienia właściciela średnio niecały 1000 akcji.