Między styczniem a marcem największy koncern motoryzacyjny świata stracił aż 1,1 mld USD, podczas gdy rok wcześniej notował zysk w wysokości 1,28 mld USD. Na tak fatalnym wyniku, najsłabszym od 1992 r., zaważyły rezultaty części motoryzacyjnej koncernu. Oddział finansowy osiągnął bowiem zysk 728 mln USD, podobny jak przed rokiem.

GM stoi w obliczu długofalowych wyzwań - tak kwartalny raport podsumowali analitycy. Podkreślają, że na prezesie koncernu Ricku Wagonerze będzie ciążyć jeszcze większa presja, jeśli chodzi o cięcie kosztów, negocjacje płacowe z największym związkiem zawodowym, a także odzyskiwanie udziału w macierzystym rynku. W ostatnim czasie spadł on do poziomu najniższego od 80 lat. Tak w Stanach, jak i na całym świecie, pozycji GM coraz bardziej zagraża japońska Toyota.

W połowie marca GM o ponad połowę obciął prognozę zysku na ten rok. Wczoraj nie odniósł się jednak do tych przewidywań, zasłaniając "niepewnością co do pewnych kluczowych elementów", m.in. kosztów opieki zdrowotnej dla pracowników.