W ostatnim tygodniu na rynku międzybankowym utrzymywało się niekorzystne nastawienie do dolara. Nie pomogły nawet piątkowe dane o napływie inwestycji kapitałowych do USA (w lutym było to łącznie 84,5 mld USD). We wtorkowy poranek kurs EUR/USD znajdował się blisko 1,3040. Słabnięcie dolara zakończyła jednak publikacja niemieckiego indeksu ZEW, doprowadzając do przełamania w dół figury 1,30.
Kolejne dane napłynęły z rynku amerykańskiego - inflacja cen producentów była zgodna z prognozami (wzrost o 0,7 m/m). Nie wprowadziły one żadnych zmian notowań pary EUR/USD. Rynek spokojnie balansował w wąskim przedziale 1,2980-1,3020.
Na krajowym rynku obserwujemy spadek wartości złotego. Stoją za tym kwestie polityczne, związane z terminem wyborów parlamentarnych. Złoty traci, podobnie jak węgierski forint i korona czeska.
Kwotowania złotego dotarły maksymalnie do 3,2380, wobec dolara i 4,2160 w relacji do euro. Informacja o spadku produkcji o 3,7% r./r. poprawiła notowania naszej waluty. Dzień zamknął się przy dodatnim odchyleniu od parytetu na poziomie 12,74%.