Zysk Intela okazał się lepszy od oczekiwań analityków i uspokoił nieco obawy o kondycję sektora technologicznego.
"W dalszym ciągu widzimy duży popyt na świecie. Na razie nie widzę żadnych oznak osłabienia koniunktury, na które wskazywał IBM" - powiedział dyrektor finansowy koncernu, Andy Bryant.
Intel podwyższył też prognozę dotyczącą marży zysku brutto i zwiększył tegoroczny budżet na inwestycje w fabryki chipów o 500 milionów dolarów. Zysk netto w pierwszym kwartale zakończonym 2 kwietnia wyniósł 2,15 miliarda dolarów, czyli 34 centy na akcję wobec 1,73 miliarda dolarów rok wcześniej, czyli 26 centów na akcję.
Sprzedaż wzrosła do 9,43 miliarda dolarów z 8,09 miliarda dolarów, a więc był nieco mniejszy niż rekordowe 9,6 miliarda dolarów osiągnięte w czwartym kwartale 2004 roku. Analitycy ankietowani przez Reuters Estimates spodziewali się średnio, że zysk na akcję kalifornijskiej spółki wyniesie 31 centów, a obroty 9,31 miliarda dolarów.
W drugim kwartale Intel spodziewa się 8,6-9,2 miliarda dolarów przychodów ze sprzedaży wobec 8,9 miliarda szacowanych przez analityków. Marża zysku brutto powinna wynieść około 59 procent.