Co gorsza, inflacja bazowa, do której nie wlicza się cen energii i żywności, przyspieszyła do 0,4 procent z 0,3 procent w lutym. Był to największy miesięczny wzrost inflacji od sierpnia 2002 roku. Wzrost cen odnotowano w wielu kategoriach produktów, takich jak żywność, paliwa, odzież, opieka medyczna i bilety lotnicze.
Ekonomiści prognozowali, że inflacja wyniesie 0,5 procent, a wskaźnik bazowy 0,2 procent.
W marcu ceny energii wzrosły o 4 procent, czyli dwukrotnie więcej niż w lutym. W ciągu ostatnich 12 miesięcy nośniki energii w USA podrożały o 12,4 procent. Ceny samej benzyny wzrosły o 7,9 procent w marcu, a w skali roku o 16,8 procent.
Inflacja liczona w ujęciu rocznym wyniosła w marcu 3,1 procent, a inflacja bazowa 2,3 procent.
Po publikacji wyższych niż oczekiwano danych dotyczących inflacji na wartości umocnił się dolar, a gwałtownie potaniały amerykańskie obligacje skarbowe, gdyż na rynek powróciły spekulacje na temat zwiększenia przez Fed skali dotychczasowych podwyżek stóp procentowych.