Reklama

Moda na inwestycje gwarantowane

W KPWiG leżą dwa wnioski o utworzenie funduszy zapewniających osiągnięcie określonego zysku. Wkrótce do Komisji powinny trafić następne. Coraz więcej TFI przekonuje się, że hasło "gwarancja" działa na klientów.

Publikacja: 21.04.2005 08:07

Rekordzistą pod względem liczby funduszy o gwarantowanej stopie zwrotu jest TFI Kredyt Banku. - Specjalizujemy się w tego typu produktach, podobnie jak nasz właściciel, grupa KBC - wyjaśnia Piotr Dec z TFI. W tej chwili towarzystwo zarządza pięcioma funduszami gwarantującymi osiągnięcie określonej stopy zwrotu. Szósty zakończył niedawno subskrypcję certyfikatów i rozpoczyna inwestycje. Ich łączne aktywa to ponad 0,5 mln zł. - Kolejne dwa wnioski czekają na zgodę KPWiG. Ale będą następne - mówi P. Dec.

Najstarszy fundusz KB o gwarantowanej stopie zwrotu - Kapitał Plus - zakończy działalność w lipcu 2007 r. Z przyjętej polityki inwestycyjnej wynika, że do tego czasu od momentu powstania (grudzień 2003 r.) powinien zarobić minimum 10%. Dodatkowo KBC gwarantuje, że w dniu likwidacji wartość certyfikatu nie będzie mniejsza od ceny emisyjnej. Zyski mają zależeć od zmian indeksów giełdowych: DJ Eurostoxx50, S&P 500 i Nikkei 225.

Zgodnie z ostatnią wyceną, jeden certyfikat wart jest teraz 106,16 zł. Oznacza to wzrost o nieco ponad 6% w ciągu 16 miesięcy. Nie jest to imponujący wynik, biorąc pod uwagę wzrost WIG20 w tym samym okresie o ok. 120%. Ale na tle strat (sięgają nawet 20%), jakie poniosły w tym okresie fundusze akcji zagranicznych, KB wygląda całkiem nieźle.

Dwa fundusze zabezpieczające inwestorów przed stratami ma też w swoim portfelu BPH TFI. Nie mają one wprawdzie gwarancji bankowej, ale z przyjętej polityki inwestycyjnej wynika, że wartość certyfikatu po trzech latach nie będzie mniejsza od ceny początkowej. Pierwszy fundusz (BPH Bezpieczna Inwestycja) rozpoczął działalność w czerwcu 2004 r. Od tego czasu wartość certyfikatu wzrosła prawie o 11% (fundusz może inwestować do 40% portfela w akcje). To porównywalny wynik ze zmianą WIG20 w tym okresie.

BPH nie wyklucza kolejnej edycji funduszu Bezpieczna Inwestycja. - Za pierwszym razem zebraliśmy ok. 80 mln zł, a za drugim już 140 mln. Klienci są zainteresowani inwestycjami tego typu. Przekonuje ich to, że nie stracą - mówi Marcin Bednarek, dyrektor marketingu w BPH TFI.

Reklama
Reklama

Na przełomie kwietnia i maja fundusz o gwarantowanej stopie zwrotu chce też uruchomić Pioneer. Z przyjętych przez zarządzających założeń wynika, że wartość jednostki nie powinna nigdy spaść poniżej 90% najwyższego poziomu odnotowanego w historii. Portfel ma się składać z części dłużnej i agresywnej, inwestowanej m.in. w inne fundusze. TFI oczekuje, że wpłaty od inwestorów wyniosą przynajmniej 200 mln zł.

Doświadczenia w zakresie funduszy gwarantowanych mają też Skarbiec i Millennium. Skarbiec zarządza teraz Profitem Plus, który od momentu powstania pod koniec 2003 r. do kwietnia 2009 r. ma zarobić co najmniej 12% (obligacje plus opcje na indeks S&P 500). Do tej pory zyskał prawie 11% (wzrost WIG20 o ok.120%).

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama