Zysk netto BCP wyniósł w pierwszych trzech miesiącach br. 137,5 mln euro, podczas gdy w analogicznym okresie 2004 r. bank zarobił 113,8 mln euro. Bank lepsze wyniki zawdzięczał wyższym o 6,7% wpływom z opłat od działalności bankowej, które wyniosły 152,6 mln euro. Także wpływy netto z odsetek (różnica między wpływami z usług kredytowych a wydatkami związanymi z obsługą depozytów) zwiększyły się o 13%, do 361,7 mln euro. Koszty operacyjne banku, który za granicą ma udziały nie tylko w Millennium, ale np. w Grecji, spadły o 6,5%.

Wyniki, które po raz pierwszy BCP przedstawił według Międzynarodowych Standardów Sprawozdaczczości Finansowej (MSSF), dobrze zostały odebrane przez rynek. Kurs portugalskiego banku zwyżkował wczoraj na lizbońskiej giełdzie o 2,5%. Dodatkowym impulsem, który zachęcił inwestorów do kupowania akcji, była zapowiedź zarządu dotycząca zwiększenia sprzedaży w najbliższych latach. Prezes Paulo Teixeira Pinto chce, aby sprzedaż działu bankowości detalicznej wzrosła do końca 2006 r. o 125 mln euro, a sprzedaż jednostki bankowości korporacyjnej, o 75 mln euro.