Reklama

Na rynku obligacji oczekiwania na decyzję RPP, zagranica pozostaje nieaktywna

Warszawa, 22.04.2005 (ISB) - Na rynku obligacji tydzień kończy się przewagą byków, ale ostateczne starcie podaży z popytem uzależnione jest od przyszłotygodniowej decyzji Rady Polityki Pieniężnej (RPP). "W tym tygodniu mieliśmy do czynienia ze starciem byków i niedźwiedzi, z którego na chwilę obecną nikt nie wyszedł zwycięsko. Lekką przewagę mają byki, ale wojna nie jest przegrana" - powiedział Przemysław Magda, analityk Citibanku Handlowego.

Publikacja: 22.04.2005 17:06

"Wszystko powinno się rozwiązać 27 kwietnia, kiedy poznamy decyzję RPP odnośnie stóp procentowych" - powiedział także Magda.

Dwudniowe posiedzenie RPP rozpoczyna się we wtorek, decyzja będzie znana w środę ok. 12. Ekonomiści są podzielni po połowie - część obstawia obniżkę o 25 pb, druga część o 50 pb.

Tymczasem w mijającym tygodniu kilka czynników wpływało na rozwój sytuacji na rynku obligacji.

"Przede wszystkim to słabnący złoty, który wywołuje negatywną presję na rynek" - uważa Magda.

"Dodatkowo obligacje niemieckie i amerykańskie spadały, co właśnie wspierało polskie papiery" - powiedział analityk.

Reklama
Reklama

Trzeci czynnik to aukcja obligacji pięcioletnich. W środę Ministerstwo Finansów sprzedało na środowym przetargu wszystkie obligacje pięcioletnie serii PS0310 o wartości 2,5 mld zł. Popyt inwestorów wyniósł 3,96 mld zł. Średnia rentowność tych obligacji wyniosła 5,481% przy cenie minimalnej na poziomie 1.010,60 zł.

"Ta niezbyt udana aukcja pięciolatek została jednak szybko przełknięta przez rynek i powrócił do konsolidacji" - stwierdził analityk.

Natomiast dane o produkcji przemysłowej w marcu zostały ciepło przyjęte (spadek o 3,7% r/r), ale wpływ nie był duży.

"Wydaje się, że rynek i to nie polski, ale także światowy, jest trochę oderwany od fundamentów i teraz rządzą nim przepływy kapitału między rynkami" - uważa analityk.

Jego zdaniem, zagranica wykazuje niską aktywność na polskim rynku, zatem działają na nim tylko inwestorzy krajowi.

"Podaż kreowana przez resort finansów jest równoważona przez inwestorów krajowych posiadających dużo środków. Choć ci drudzy nie za bardzo wiedzą, czy inwestować w długi, czy krótki koniec krzywej" - powiedział Magda.

Reklama
Reklama

"Inwestorzy negatywnie nastawieni do polskiego rynku i tak już zredukowali swoje pozycje i przesunęli na krótki koniec krzywej" - dodał analityk.

Ekonomiści są podzieleni co do wysokości obniżek stóp procentowych na przyszłotygodniowym posiedzeniu RPP.

"Rynek oczekuje jednak bardziej 50 pb niż 25. W związku z tym 25 pb może być rozczarowaniem, przy 50 pb obligacje powinny się umocnić" - powiedział Magda.

"Ale to umocnienie będzie mniejsze niż osłabienie przy obniżce o 25 pb" - dodał.

W piątek ok. godziny 13:40 rentowności obligacji dwuletnich kształowały się na poziomie 5,30% (wobec 5,45% tydzień wcześniej), pięciolatek na poziomie 5,45% (wobec 5,57%), a dziesięciolatek - 5,47% (wobec 5,56%). (ISB)

Mirek Kuk

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama