Bruksela chce sprawdzić, czy dostarczanie lekkiej, kaspijskiej ropy do krajów Unii jest sensowne ekonomicznie. Wymaga to bowiem przedłużenia istniejącego ropociągu Odessa-Brody do Płocka. Inwestycja kosztować może 450-500 mln euro. Podczas piątkowego spotkania przedstawicieli KE i polskiego ministerstwa gospodarki Komisja zgodziła się sfinansować biznesplan projektu. Za dwa miesiące poznamy zwycięzcę przetargu na jego wykonanie. Na krótkiej liście znajduje się osiem konsorcjów. Tworzą je: niemiecki E.ON, Ernst&Young, PwC, holederski Tebodin, francuskie Louis Berger, Sofreco i Beicip-Franlab oraz fiński Oy. Doradca pomoże m.in. znaleźć koncerny naftowe chętne do inwestycji w ropociąg.