AIG Bank miał w ub.r. ponad 90-proc. zwrot na kapitale i niemal 6,5-proc. zwrot na aktywach. W bankowości to chyba ewenement na skalę światową?
Dla nas liczy się, że to niespotykane wskaźniki w grupie AIG. Mieliśmy trochę szczęścia, bo w odpowiednim czasie znaleźliśmy się w odpowiednim miejscu z odpowiednią ofertą. Kiedy wchodziliśmy na rynek szybkich pożyczek gotówkowych, ten segment właściwie nie istniał. Ci, którzy spróbowali wcześniej: Best, Towarzystwo Finansowe PKO, popełnili podstawowe błędy i ponieśli porażki. Banki uniwersalne takimi usługami się wówczas nie interesowały - uznawały je za produkt bez przyszłości. My, po kilku latach, mamy 70 placówek AIGO i co miesiąc otwieramy dwie, trzy nowe.
Jakie są źródła tak dobrych wyników?
Rentowność jest wysoka dlatego, że przy wysokiej marży odsetkowej niewiele kosztuje nas pozyskanie klientów. W bazie - od czasów, gdy zajmowaliśmy się wyłącznie kredytami ratalnymi - mamy 4 mln rekordów. Dzięki temu znamy zdolność kredytową naszych klientów. To pozwala nam traktować ich lepiej - na przykład dać większą pożyczkę niż konkurenci.
Czy w tym roku uda się utrzymać tak dobre wskaźniki, jak dotąd?