W tym miesiącu jako dom maklerski zacznie funkcjonować znana na rynku Warszawska Grupa Inwestycyjna. Komisja Papierów Wartościowych i Giełd zezwoliła także na prowadzenie działalności maklerskiej Domowi Inwestycyjnemu Nehrebetius. Obydwie firmy będą działać na zasadach zbliżonych do asset management. W ostatnim roku KPWiG dała zgodę na zarządzanie portfelem już czterem podobnym podmiotom. Oprócz wcześniej wymienionych taką zgodę dostały: Ventus Asset Management i TMS Brokers. Przedostatnia rozwija działalność od października ubiegłego roku. Działalność maklerską rozpoczął ING BSK. Podobne plany ma Bank Millennium.
Wejście na rynek maklerski mniejszych podmiotów jest możliwe od 1 maja ub. roku po nowelizacji Prawa o publicznym obrocie papierami wartościowymi.
Dobre informacje dla klientów
Nowy gracz będzie inwestować m.in. w instrumenty pochodne. Jak mówił Wojciech Łaciak, wiceprezes DI Nehrebetius, nie ma na naszym rynku podmiotów o podobnym profilu, dlatego spółka zdecydowała się na rozpoczęcie takiej działalności. W początkowej fazie spółka planuje tylko zarządzanie aktywami. Będzie inwestować m.in. w instrumenty pochodne. Jak zapewniają przedstawiciele firmy, Nehrebetius zamierza skupić się na płynnych walorach. Nie wyklucza inwestycji w zagraniczne instrumenty, także emitowane poza rynkiem regulowanym (tzw. over-the-counter). Niszę na rynku odnalazł również Ventus Asset Management. Przedsiębiorstwo przygotowuje produkty na miarę. Klient się zgłasza, informuje, jakie są jego preferencje i powstaje portfel. Musi mieć jednak do dyspozycji około 1 mln zł.
Jak wynika z zapowiedzi DI Nehrebetius, w przyszłości nie wyklucza zajęcia się działalnością brokerską. To nie dziwi. W ubiegłym roku większość biur maklerskich osiągnęła najwyższe wyniki w historii.