- Kredyty gotówkowe, karty kredytowe, obsługa mikroprzedsiębiorstw i rozwój produktów oszczędnościowych to nasze priorytety na ten rok i główny element strategii na lata 2005-2008 - powiedział Bastien Charpentier, prezes francuskiego Credit Agricole Polska i zależnej od niego spółki Lukas. B. Charpentier zaznaczył również, że za 4 lata grupa chce być silniej zauważalna: ma 1,5% rynku depozytów, a chce mieć 2-3 razy więcej. Jaką pozycję Lukas chce osiągnąć na rynku kredytów, w którym ma obecnie ponad 5-proc. udział, nie chciał zdradzić.

Miniony rok był dla grupy Lukasa udany. Wypracowany zysk netto 245 mln zł o ponad 90 mln zł przewyższył wynik z 2003 r. Przychody z odsetek wzrosły z 294 mln zł do 361 mln zł, a z prowizji o 37%, do 404 mln zł. Przybyło 104 tys. nowych rachunków (609 tys. na koniec 2004 r.). Spółki Lukasa pożyczyły niemal 3,7 mld zł, o jedną trzecią więcej niż w 2003 r. Był to m.in. efekt powrotu do kredytów samochodowych.

- Rynek finansowy bardzo się zmienia. Widać, jak rośnie zapotrzebowanie na bardziej wyszukane produkty oszczędnościowe, coraz bardziej "demokratyzuje się" również karta kredytowa. Znika w społeczeństwie bariera psychologiczna związana z jej używaniem - powiedział Maciej Witucki, prezes Lukas Banku. - Z naszych obserwacji wynika również, że klienci potrzebują coraz większych kredytów gotówkowych. Oczywiście, na wszystkie te potrzeby zamierzamy odpowiadać - dodał. Grupa Lukasa od końca ubiegłego roku zaczęła też oferować usługi małym przedsiębiorstwom, wykorzystując bazę danych Europejskiego Funduszu Leasingowego (należącego do Credit Agricole), w której znajduje się 160 tys. mikroprzedsiębiorstw.

Sieć banku liczy obecnie 104 oddziały, do końca roku Lukas planuje otwarcie 10 nowych. Zwiększy się też sieć centrów kredytowych z 33 do 83. Pracę w Lukasie znajdzie w tym roku 350 osób.