Czwartą kolejną sesję S&P 500 balansuje w rejonie 1160 pkt. To potwierdza znaczenie tej dopiero co przełamanej bariery. Dopóki indeks nie przedostanie się z powrotem powyżej niej nie ma powodów, by zmieniać swoje pesymistyczne zapatrywanie na przyszłość. Po wybiciu w połowie tego miesiąca z pięciomiesięcznej konsolidacji trend średniookresowy zmienił się na spadkowy. Jako wsparcie zadziałało 50-proc. zniesienie fali wzrostowej, trwającej od sierpnia ub.r. Jednak od ostatniego dołka indeks zyskał zaledwie 20 pkt, wiec trudno nawet powiedzieć, że mamy do czynienia z korektą półtoramiesięcznej przeceny. Wygląda na to, że to tylko ruch powrotny do dołków ze stycznia i marca, znajdujących się na wysokości 1164 pkt. Wskazują na to malejące stopniowo od ustanowienia dołka obroty. Po jego zakończeniu powinniśmy być świadkami ruchu przynajmniej do 1100 pkt. Cały czas realne jest przy tym zagrożenie, że dotarcie do tego poziomu, wynikającego z wysokości 5-miesięcznej konsolidacji, nie wyczerpie potencjału spadkowego.
Te wnioski potwierdza wykres Nasdaqa. Ostatni dołek wypadł dokładnie na 61,8-proc. zniesieniu zwyżki trwającej przez ostatnie 5 miesięcy 2004 r. Kupujący nie są jednak w stanie doprowadzić do wyraźniejszego odbicia. Na razie nie do przejścia jest opór w postaci połowy czarnej świecy z 14 kwietnia. Zamknięcie notowań poniżej 1932 pkt będzie zapowiadać powrót do trendu malejącego. Po przebiciu 1908 pkt droga do ubiegłorocznego dołka stanęłaby otworem.
Dwa coraz niżej położone dołki na wykresie DJ Stoxx 50 przekonują, że i na europejskim rynku akcji tendencja zmieniła się na zniżkową. Indeks dotarł do silnego wsparcia, jakie w rejonie 2800 pkt wyznaczają szczyty z pierwszej połowy 2004 r., ale tak jak w Stanach Zjednoczonych poprawa koniunktury jest dość symboliczna. Dzienny MACD znalazł się na najniższym poziomie od 8 miesięcy, tygodniowy MACD wygenerował sygnał sprzedaży i utworzył negatywną dywergencję. Jej ostatecznym potwierdzeniem byłby spadek poniżej 2800 pkt, co zapowiadałoby trwalsze pogorszenie notowań i ruch w stronę 2550 pkt.