Nad raportem z realizacji planu Hausnera pracuje wciąż Departament Analiz i Prognoz Ekonomicznych MGiP oraz Kancelaria Premiera. Ministerialni urzędnicy podsumowują tzw. społeczną część programu, pracownicy kancelarii - tzw. część administracyjną. Całość prac koordynuje minister Stanisław Jaśkiewicz z KPRM. Nie udało się nam wczoraj z nim skontaktować, aby dowiedzieć się o przyczyny opóźnienia.

Zanim raport ujrzy światło dzienne, będzie go musiał zaakceptować rząd. Ministrowie zbiorą się zaś na kolejnym posiedzeniu dopiero 4 maja. Dlatego na oficjalne podsumowanie planu Hausnera będziemy musieli poczekać jeszcze co najmniej tydzień.

Przypomnijmy, że w dniu dymisji sam wicepremier Jerzy Hausner ocenił, że rządowy program naprawy finansów publicznych został zrealizowany w nieco ponad połowie. - To, co zostało zrobione, wystarczyło, by zażegnać kryzys - stwierdził odchodzący wicepremier. Dodał jednak, że ten poziom nie okazał się wystarczający, aby rozwiązać problem finansów publicznych.

Przypomnijmy, że plan Hausnera miał w latach 2004-2007 przynieść łącznie 54,6 mld zł oszczędności. Większość, bo ok. 34,1 mld zł dzięki tzw. społecznej części, pozostałe 20,5 mld zł w części administracyjnej.

Według wyliczeń NBP do chwili odejścia Jerzego Hausnera z rządu udało się uchwalić ustawy, które założone plany oszczędnościowe realizowały w 31%.