Wczorajszy dzień na rynku polskiego długu upływał pod dyktando Rady Polityki Pieniężnej. Otwarcie rynku na pięcio- letnim papierze odbyło się na poziomie 5,44%, natomiast dwu- i dziesięcioletnich obligacji odpowiednio na poziomach 5,30% i 5,47%.
Po raz kolejny RPP zaskoczyła uczestników rynku. Tym razem nie skalą zmian, lecz nastawieniem. Oczekiwania rynku zawierały się w przedziale 25-50 bp., jednak zmiany nastawienia na neutralne nie przewidywał nikt. W efekcie tego po obniżce stóp nastąpił wzrost rentowności papierów wzdłuż całej krzywej. Rentowności papierów 2-, 5- i 10-letnich, po ogłoszeniu decyzji, wzrosły odpowiednio o 6, 4 i 2 bp.
Na dwuznaczną sytuację na polskim rynku długu, po wiadomościach z RPP, wpłynęła publikacja danych w USA, gdzie zamówienia na dobra trwałe spadły o 2,8%, przy oczekiwanym wzroście o 0,3%. Spowodowało to spadek rentowności obligacji w Europie i za oceanem, co okazało się wsparciem dla rodzimego rynku.
Zmieniając nastawienie z łagodnego na neutralne Rada dała do zrozumienia, że dalsze duże jednorazowe obniżki są raczej mało prawdopodobne. Jednak w dalszym ciągu możliwe są obniżki rzędu 25 bp.