Środowe sesje na światowych giełdach nie poprawiły inwestorom kiepskich nastrojów, które mieli już dzień wcześniej. Znów notowania przebiegły pod znakiem spadku cen akcji. Pojawiło się kilka nowych czynników przemawiających za przeceną papierów. W Stanach Zjednoczonych tym razem rozczarowały dane makroekonomiczne. Departament Handlu poinformował o niespodziewanym spadku w marcu zamówień na dobra trwałego użytku. I to aż o 2,8%, podczas gdy analitycy spodziewali się wzrostu o 0,3%, a w lutym zamówienia zwyżkowały o 0,3%. W takich okolicznościach znów powróciły obawy przed spowolnieniem tempa wzrostu amerykańskiej gospodarki.

Również wyniki opublikowane wczoraj przez spółki po obu stronach Atlantyku i na Dalekim Wschodzie nie napawały optymizmem. Znów dotyczyło to przede wszystkim szeroko pojętego sektora nowoczesnych technologii. Największą kwartalną stratę od dwóch lat odnotował japoński potentat w produkcji sprzętu elektronicznego - Sony. W Europie negatywnie wyróżnił się francuski wytwórca półprzewodników - STMicroelectronics, który poinformował o wyraźnie mniejszym od spodziewanego zysku. Rozczarował też rezultatami niemiecki potentat Siemens, który zapowiedział też, że będzie chciał wydzielić nierentowny oddział produkujący telefony komórkowe. W Stanach Zjednoczonych powody do niepokoju mieli natomiast przede wszystkim posiadacze akcji największej internetowej księgarni - Amazon.com. Walory spółki staniały aż o 5% po tym, jak poinformowała o spadku zysku w stosunku do I kwartału ub.r.

Jedynym jasnym punktem wczorajszych sesji była kolejna przecena ropy, i to prawie o 2% (nie dotyczyło to oczywiście spółek z sektora naftowego). Agencja energetyczna EIA poinformowała wczoraj o silniejszym od spodziewanego wzrostu zapasów ropy w USA, co dobrze rokuje też na przyszłość. To uchroniło wczoraj indeksy przed solidniejszym spadkiem.

Do godz. 22.00 naszego czasu Dow Jones wzrósł o 0,49%, a Nasdaq Composite o 0,18%. W Europie londyński FT-SE 100 stracił 1,16%, frankfurcki DAX zniżkował o 1,06%, a paryski CAC-40 o 1,64%.