Dzień rozszerzenia Unii Europejskiej przypadł w momencie, gdy po fali hossy na giełdach Europy Środkowowschodniej od dwóch tygodni regularnie wyprzedawano akcje. Opisujący koniunkturę na parkietach Budapesztu, Pragi i Warszawy indeks CECE był świeżo po prawie 7-proc. zniżce. Spadały giełdowe barometry w państwach bałtyckich, przecena nie omijała papierów maltańskich i cypryjskich.
Od korekty do korekty
Jak można się było spodziewać, przełomowy w historii Europy 1 maja przełomu giełdom nie przyniósł - zgodnie z globalną tendencją wyprzedaż trwała. Na rynku trudno było szukać optymistów. - Stopy procentowe na świecie będą iść w górę, a to z reguły jest niekorzystne dla rynków wschodzących - takie opinie analityków nie były odosobnione. Bostońska firma EmergingPortfolio.com donosiła, że z funduszy inwestujących w regionie Europy Środkowowschodniej w tygodniu następującym po rozszerzeniu odpłynęło aż 398 mln USD - czyli najwięcej od 2000 r., odkąd zaczęła zbierać dane. Przez dwa tygodnie po wielkiej unijnej fecie WIG20 zapikował o 120 pkt, a PX50 spadł o 70 pkt - w obydwu przypadkach przecena przekroczyła 8%.
Wiosenne zniżki okazały się jednak tylko korektą. Latem rynek się uspokoił i parę miesięcy później z komentarzy analityków znów przemawiał optymizm. Inwestorzy szykowali się na kolejną odsłonę hossy. Między innymi dzięki listopadowej sprzedaży akcji PKO BP, która okazała się największą ofertą publiczną w Europie w czwartym kwartale, do regionu popłynął szeroki strumień pieniędzy. Zagranica kupowała papiery polskich, węgierskich i innych środkowoeuropejskich spółek. Czeski indeks PX 50 w listopadzie po raz pierwszy w historii przekroczył 1000 pkt, litewski LITIN10 po pół roku przerwy znów niemal co sesję bił nowy rekord. Ku historycznym szczytom zaczął się wspinać WIG20.
Apogeum hossy na giełdach nowych państw Unii przypadło na przełom lutego i marca. Na przestrzeni dwóch tygodni nowe - i jak dotąd ostatnie - giełdowe rekordy padły kolejno w Budapeszcie (BUX - 18 673 pkt), Pradze (PX 50 - 1262 pkt) oraz Bratysławie (SAX - 508 pkt). Główne indeksy parkietów w Warszawie i w stolicy Malty La Valetcie zanotowały kilkuletnie maksima, podobnie jak trochę wcześniej wskaźnik na Cyprze. Tuż po rekordach była giełda w Słowenii.