"Wzrost gospodarczy w tym regionie oraz inflacja mogą nadal zaskakiwać spadkami i prawdopodobne jest dalsze obniżanie stóp procentowych, zwłaszcza w Polsce. W takich warunkach przez najbliższych kilka miesięcy kursy walut mogą być podatne na zmiany" - napisał londyński strateg europejskich rynków wschodzących w Merrill Lynch.
Złoty w ub.r. najbardziej umocnił się w stosunku do dolara i euro, a od początku stycznia stracił już prawie 4%. Forint spadł o 2,5%, a słowacka korona o 1,4% w stosunku do wspólnej waluty. Czechy w miniony czwartek niespodziewanie obniżyły stopę procentową.
Autor raportu Ralph Sueppel podkreśla, że obecna słabość tych walut wynika przede wszystkim z ich nadmiernej aprecjacji w ub.r. Nie ma zatem ryzyka ich trwałej deprecjacji, bo fundamentalnie wcale nie są przewartościowane. Jedynym krajem narażonym na "masowe spekulacyjne wycofywanie kapitałów" są Węgry.
Bloomberg