Przychody teleinformatycznej firmy za pierwsze trzy miesiące tego roku były na poziomie zbliżonym do analogicznego okresu ub.r. W I kw. 2004 r. ATM zarobił jednak nieco ponad 1 mln zł. W tym roku miał 1 mln zł straty netto. - Przygotowujemy się do ekspansji. Musimy w związku z tym zwiększać zatrudnienie. Ponosimy też spore wydatki związane z rozwijaniem sprzedaży eksportowej - tłumaczył na wczorajszej konferencji prasowej Tadeusz Czichon, wiceprezes ATM odpowiedzialny za finanse. Zapewnił, że wyniki za I kw. są zgodne z biznesplanem na ten rok i nie są zaskoczeniem dla zarządu.
- Poprawa będzie widoczna od II kwartału, kiedy będą już widoczne efekty naszych inwestycji. Zakończymy ten okres zyskiem, co z nawiązką zniweluje stratę za pierwsze trzy miesiące - mówił. Jego zdaniem, nie ma żadnych zagrożeń co do realizacji prognozy finansowej na 2005 r. Zakłada obroty na poziomie 108 mln zł i 8 mln zł zysku netto.
ATM zamierza dalej inwestować w infrastrukturę techniczną. Przez ostatnie kilka miesięcy spółka wydała na ten cel ok. 9 mln zł. - Planujemy jeszcze do końca tego roku wyłożyć kolejne 7-8 mln zł - stwierdził T. Czichon. ATM wydał już wszystkie pieniądze z zeszłorocznej emisji akcji (6,5 mln zł). Część projektów finansowana jest leasingiem. Spółka na inwestycje przeznaczy też ubiegłoroczny zysk (7 mln zł) i 2,5 mln zł dotacji unijnych. Nie planuje natomiast w tym roku żadnych emisji akcji. - Stać nas na finansowanie rozwoju, podobnie jak i niewielkich akwizycji ze środków własnych - stwierdził T. Czichon. Nie wykluczył jednak, że w przyszłym roku ATM zdecyduje się na podniesienie kapitału, żeby sfinansować przejęcie jakiejś większej spółki. - Jeśli będziemy emitować akcje, to tylko pod konkretny projekt. Na pewno nie będziemy brać pieniędzy od inwestorów, żeby trzymać je na koncie - podsumował T. Czichon.
Inwestorzy giełdowi bardzo chłodno przyjęli dane finansowe ATM za I kwartał. Kurs spadł w czwartek o 8,7% do 28,30 zł.
"Neutralnie" o ATM