Reklama

Posłowie zajęli się KDT-ami

Wczoraj odbyło się wreszcie pierwsze czytanie ustawy o rozwiązaniu kontraktów długoterminowych w energetyce. Posłowie mają jednak mało czasu, aby zakończyć prace nad jedną z najważniejszych regulacji dla branży.

Publikacja: 06.05.2005 07:03

Komisja Europejska domaga się od nas stworzenia warunków dla liberalizacji rynku energii. Tymczasem niemal 80% umów między elektrowniami a operatorami sieci (głównie Polskie Sieci Elektroenergetyczne) ma postać kontraktów długoterminowych (KDT). Blokuje to wejście na rynek nowym podmiotom, hamuje także spadek cen prądu.

Bruksela w każdej chwili uznać może KDT za niedopuszczalną pomoc publiczną. Długoletnie zamówienia są bowiem dla zakładów energetycznych źródłem gwarancji kredytów na inwestycje (łącznie pożyczki opiewały na około 20 mld zł).

Rząd proponuje, aby kontrakty rozwiązać, w zamian oferując elektrowniom odszkodowania związane z utrudnieniami przy spłacie kredytów. Wypłatą rekompensat zająłby się nowy podmiot powołany w ramach PSE - Przedsiębiorstwo Rozliczeń Opłat Systemowych. W dużej części środki na ten cel (szacowane maksymalnie na 23 mld zł) zapewnić ma emisja obligacji restrukturyzacyjnych na międzynarodowym rynku. PROS spłacać je będzie z tzw. opłat systemowych od odbiorców energii.

Wczoraj odbyło się pierwsze czytanie projektu ustawy. Posłowie zgłosili wiele pytań. - Chcemy wiedzieć, jaki będzie koszt reformy narzucony na klientów - mówił Andrzej Czerwiński (PO). Wątpliwości dotyczą m.in. tego, że projekt nie przewiduje weryfikacji, czy wszystkie wydatki elektrowni były racjonalne. Posłowie chcą również wyjaśnić, ile osób znaleźć może zatrudnienie w PROS. Chcieliby również wiedzieć, kiedy regulacje mogą być notyfikowane przez Komisję Europejską.

Wciąż też nie wiadomo, czy popyt na obligacje restrukturyzacyjne będzie wystarczający (wstępna emisja wyniesie prawdopodobnie 4-6 mld zł). - Trudno teraz ocenić atrakcyjność obligacji. Czekamy na szczegóły ewentualnej oferty - mówi Tomasz Stadnik, członek zarządu Credit Suisse Asset Management. Przedstawiciele funduszy i banków nie zgadzają się jednak z tezą rządu, że ryzyko inwestowania w te papiery może być porównywalne z ryzykiem przy zakupie popularnych "skarbówek". Ich zdaniem, obligacje "energetyczne" są bardziej ryzykowne.

Reklama
Reklama

Jakie są szanse na szybkie przyjęcie projektu? - Wydaje się, że w sprawie likwidacji KDT jest zgoda w Sejmie. Dlatego też, choć czasu jest mało, uchwalenie ustawy w tej kadencji jest nadal realne - powiedział nam Adam Szejnfeld, przewodniczący sejmowej Komisji Gospodarki.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama