Po zamachach z 11 września 2001 r. i ostrych cięciach podatkowych, wprowadzonych przez administrację George?a W. Busha, w kolejnych budżetach federalnych pojawił się coraz większy deficyt i administracja chce powrócić do starych wypróbowanych narzędzi, pozwalających na efektywne zarządzanie długiem publicznym. - Departament Skarbu rozważa, czy ponownie wprowadzić regularne emisje trzydziestoletnich obligacji - oświadczył zastępca sekretarza skarbu Timothy Bitsberger. Jeśli decyzja będzie pozytywna, pierwsze aukcje takich papierów odbędą się w lutym 2006 r. Rząd uzyskiwałby z nich 20-30 mld USD rocznie.
Departament Skarbu ogłosił przerwanie emisji obligacji o trzydziestoletnim terminie wykupu w październiku 2001 r., kiedy rząd dysponował nadwyżką budżetową i planował całkowite spłacenie federalnego długu publicznego. Ostatnia aukcja takich obligacji miała miejsce w październiku ub.r.
Zapowiedź przywrócenia trzydziestoletnich obligacji przyjęły przychylnie amerykańskie rynki finansowe. W raporcie przesłanym do sekretarza skarbu Johna Snowa członkowie komitetu doradczego Bond Market Association wyrazili opinię, że wobec coraz krótszych terminów wykupu długu publicznego w najbliższych latach przywrócenie tych długoterminowych papierów da Departamentowi Skarbu większą elastyczność w zarządzaniu długiem, przy stosunkowo niewielkich kosztach.
Departament Skarbu poinformował także, iż w przyszłym tygodniu zamierza uzyskać 51 mld USD z aukcji krótko- i średnioterminowych obligacji. We wtorek odbędzie się przetarg na trzyletnie papiery na sumę 22 mld USD, w środę na pięciolatki (15 mld USD), a w czwartek na dziesięciolatki (14 mld USD). Aukcje mają pokryć zobowiązania rządu na 15 maja oraz wnieść do kasy federalnej dodatkowe 11,4 mld USD.