Reklama

Fiskus kontra fiskus

Szczeciński urząd skarbowy w swojej interpretacji przepisów podatkowych uznał, że prowizja od kredytu na zakup akcji jest kosztem uzyskania przychodu. Tymczasem resort finansów twierdzi inaczej. Kto ma rację?

Publikacja: 09.05.2005 08:58

W piątkowym PARKIECIE informowaliśmy o wydanej przez Pierwszy Urząd Skarbowy w Szczecinie interpretacji przepisów podatkowych, którą otrzymał jeden z czytelników PARKIETU. Wynika z nich, że inwestor, który wziął kredyt na zakup akcji PKO BP i zapłacił od tego prowizję, może sobie ją odliczyć od dochodu ze sprzedaży tych walorów. Z interpretacji wynika, że dla szczecińskich urzędników znaczenie ma cel, na jaki kredyt został zaciągnięty, a nie to, czy ostatecznie został wykorzystany na zakup walorów.

Jak pisaliśmy, jest to bardziej korzystna dla inwestorów interpretacja przepisów podatkowych od tej, którą wcześniej prezentowało Ministerstwo Finansów. Twierdziło ono, że można odliczyć tylko tę część odsetek oraz prowizji, która przypada - proporcjonalnie - na tę część kredytu, która została wydana rzeczywiście na zakup akcji. Czyli - jeśli było to 10% pożyczonej kwoty, podatnik miałby prawo do odliczenia 10% prowizji. Tymczasem okazuje się, że ostatnie wyjaśnienia resortu finansów są jeszcze mniej korzystne dla podatników.

Na stronach internetowych MF można znaleźć porady, jakich urzędnicy resortu udzielali podczas swojego dyżuru telefonicznego. Jedno pytanie do złudzenia przypomina to, które zostało zadane przez naszego czytelnika. Ale bardzo zaskakująca jest wypowiedź przedstawiciela MF. Okazuje się, że według niego prowizja od zaciągniętego kredytu nie może być kosztem uzyskania przychodu, bez względu na to, czy kupiono za tę pożyczkę akcje, czy też nie. Do kosztów można zaliczyć tylko odsetki - i to tylko od części, która została rzeczywiście wydana na zakup akcji.

Kto ma rację? Zdaniem specjalistów, ważny jest związek między kredytem a zakupem akcji. A w przypadku ofert pierwotnych ten związek jest wyraźny. Gdyby nie kredyt, inwestor kupiłby mniej akcji niż udało mu się to zrobić, dysponując kwotą pożyczki.

- Dla mnie sprawa jest prosta - w tej sytuacji cała prowizja jest kosztem uzyskania przychodu - stwierdził Andrzej Taudul, ekspert podatkowy z PricewaterhouseCoopers.

Reklama
Reklama

Co jednak mają zrobić inwestorzy, którzy np. skorzystali z kredytów na zakup akcji PKO BP i chcieliby teraz skorygować zeznanie podatkowe? Czy mogą się powołać na interpretację urzędu ze Szczecina. Czy ma ona większą moc prawną od opini urzędników MF?

- Pod względem prawnym zdecydowanie ważniejsza jest interpretacja urzędu skarbowego. Została ona wydana po przeanalizowaniu konkretnego przypadku. Tymczasem podczas dyżuru telefonicznego nie zawsze można przedstawić dokładnie stan faktyczny - powiedział A. Taudul.

- Od strony prawnej istotniejsza jest opinia urzędu - stwierdził Piotr Żurowski, ekspert podatkowy z KPMG.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama