"Wejście na rosyjski rynek piwa to dla nas bardzo ważny krok" - napisał w piątek w komunikacie zarząd Heinekena. Nie ujawnił jednak ceny, jaką ma zamiar zapłacić za tę spółkę, z siedzibą na wschodnim krańcu gór Ural. Wiadomo tylko, że Holendrzy dokonają zapłaty za Patrę w gotówce i transakcja będzie miała wpływ na tegoroczne wyniki spółki.
Po sfinalizowaniu przejęcia Heineken zwiększy udział w rosyjskim rynku o 1 pkt proc., do 8,3%. Rosja to ostatnio główny kierunek ekspansji holenderskiego koncernu. To piąty co do wielkości na świecie rynek piwa, wyceniany na 7 mld USD rocznie. Według szacunków, w tym roku spożycie "złocistego napoju" wzrośnie w tym kraju o 5,5%. Holendrzy wkraczają do Rosji stopniowo. W ub.r. przejęli kontrolę nad browarami Shikhan we wschodniej części kraju i Wołga w Niżnym Nowgorodzie. Na początku br. rozpoczęli rozlewanie piwa Guinness i Kilkeny w St. Petersburgu. Teraz przyszła kolej na Patrę, browar który w ub.r. sprzedał 715 tys. hektolitrów piwa pod takimi markami, jak Strielec czy Żigulewskoje. Heineken zajmuje trzecie miejsce na rosyjskim rynku, za belgijskim browarem InBev oraz rynkowym liderem - spółką Baltika Brewery, kontrolowaną wspólnie przez brytyjską firmę Scottish & Newcastle i duńskiego Carlsberga.
Ekspansja za naszą wschodnią granicą, a także na rynku chińskim, to jeden ze strategicznych celów zarządu Heinekena. Problemem holenderskiej spółki jest bowiem zbyt duże uzależnienie od koniunktury w Europie Zachodniej. W tym regionie koncern generuje ok. dwóch trzecich sprzedaży i połowy zysku operacyjnego. W 2004 r. sprzedaż Heinekena w zachodniej części Starego Kontynentu spadła o 3,2%. Dlatego nadzieja w tzw. rynkach wschodzących, do których Holendrzy zaliczają też Polskę.
W ciągu ostatnich 12 miesięcy akcje Heinekena zniżkowały o 12%. To najgorszy wynik spośród wszystkich 13 browarów wchodzących w skład indeksu Bloomberg Europe Beverages, który zyskał w tym czasie 14%.
Heineken w Polsce