Za rezerwację częstotliwości UMTS spółka zaoferowała 344 mln zł - znacznie więcej niż konkurencja.
Zwycięstwo Netii zaskoczyło rynek. Analitycy obstawiali wygraną Qiana Investments, za którym stał potężny koncern Hutchison Whampoa z Hongkongu. Oferta Qiany opiewała jednak na 102,4 mln zł. Spółka zdobyła co prawda najwięcej punktów za wiarygodność finansową i zaproponowane rozwiązania techniczne, ale w algorytmie Urzędu Regulacji Telekomunikacji i Poczty cena i wpływ na konkurencyjność były najważniejsze.
Mizeria dotychczasowych graczy
Rozczarowali dotychczasowi operatorzy. Jak się okazało, ich oferty to "blef", mierzony w odstraszenie konkurencji. Dokumenty PTC i Polkomtela odrzucono z uwagi na niezgodność z wymogami przetargu. PTK Centertel zaproponował zaledwie 1,05 mln zł - a więc dokładnie tyle, ile wynosiło minimum.
Walka o zablokowanie "czwartego" gracza toczyć się teraz będzie między prawnikami. Obecni twierdzą, że nie po to płacą po 650 mln euro za koncesję UMTS, aby urząd faworyzował nowy podmiot. Polkomtel już zdecydował o formalnym oprotestowaniu przetargu. Podobny ruch rozważa też nowy zarząd PTC.