Związkowcy HAK skarżyli się, że zarząd spółki chce im obniżyć pensję średnio o 500 zł. - W piątek został podpisany zakładowy układ pracy ze związkami zawodowymi Huty Aluminium Konin. Pensje nie zmalały - mówi Sławomir Masiuk, prezes Impexmetalu, który w prawie 50% jest kontrolowany przez sochaczewski Boryszew. Spór dotyczył dodatków, m.in. za pracę w szkodliwych warunkach. - Do pensji do tej pory dołączano kilkanaście, a w skrajnych wypadkach kilkadziesiąt różnych dodatków. Zgodnie z nowym układem, dodatki zostały zaliczone w poczet zasadniczego wynagrodzenia - mówi S. Masiuk. Zweryfikowano też system, który obliczał wysokość i zasadność dodatków. Skasowano np. dodatek za pracę w szkodliwych warunkach, który otrzymywały osoby pracujące w administracji.
Teraz w Hucie Aluminium Konin trwa wycena stanowisk pracy. Spółka zatrudnia ponad 1000 osób. Łącznie z firmami pracującymi na rzecz HAK liczba ta wynosi 1500. - W HAK jest prowadzony audyt poszczególnych komórek organizacyjnych. Być może część z nich zostanie połączona, np. laboratoria - dodaje S. Masiuk. Prezes unika odpowiedzi na pytanie, czy firma planuje zwolnienia. - Zobaczymy, jakie będą wyniki prowadzonej analizy. Od tego będą zależeć dalsze decyzje - tłumaczy S. Masiuk.
Huta Aluminium Konin to największy zakład z grupy Impexmetalu. Zdaniem S. Masiuka, inne spółki kontrolowane przez Impexmetal, m.in. Huta Szopienice, nie wymagają restrukturyzacji, gdyż przeszły ją w ostatnich kilku latach.