- W Europie buduje się teraz 16 nowych instalacji do produkcji paliw z dodatkiem biokomponentów. Nie chcemy czekać, aż zagraniczne koncerny całkowicie opanują europejski rynek - mówi Grzegorz Ślak, prezes Rafinerii Trzebinia. Jego zdaniem, walka o rynek biopaliw nabiera rozpędu, gdyż od 2003 r. obowiązuje dyrektywa Komisji Europejskiej ("w sprawie promocji użycia biopaliw oraz odnawialnych źródeł energii dla celów transportowych"), zgodnie z którą wszystkie paliwa muszą zawierać dodatek ekologicznych surowców. W bieżącym roku minimalny udział dodatków powinien wynieść 2% i do 2010 r. ma rosnąć o 0,75 punktu procentowego rocznie. Za pięć lat udział ten powinien wynieść co najmniej 5,75%. Polska na razie nie stosuje się do zaleceń dyrektywy.
Pod koniec zeszłego roku Rafineria Trzebinia zakończyła budowę jedynej w Polsce instalacji do produkcji biokomponentów (estry metylowe). Instalacja ta wykorzystuje 100% mocy, które teraz wynoszą 100-120 tys. ton estrów. G. Ślak mówi, że planuje się zwiększenie mocy docelowo do 150-170 tys. ton rocznie. Do końca stycznia cała produkcja estrów była kierowana na eksport, głów-nie do Niemiec. Od lutego br. Rafineria zaczęła ok. 15% produkcji sprzedawać w Polsce. 15 stycznia urząd celny zaakceptował tzw. zgłoszenie produkcyjne na nowy produkt, sprzedawany przez Trzebinię. Jest to olej napędowy z aż 20-proc. domieszką biododatków, gdzie można zastosować najwyższą ulgę akcyzową. - Paliwo to zostało przebadane przez m.in. Centralne Laboratorium Naftowe. Dostało bardzo wysoką ocenę jakości - mówi G. Ślak. Olej z 20-proc. domieszką estrów kupuje w Trzebini ok. 50 firm transportowych i kolej. - Ciągle zgłaszają się następni klienci - dodaje prezes.
W związku z dużym zapotrzebowaniem na paliwa z dodatkiem estrów, Rafineria Trzebinia chce wybudować kolejną instalację w Niemczech. Spółka stara się o dotacje, które mogą wynieść do 35% wartości inwestycji. A ta będzie podobna do kosztu wybudowania pierwszej instalacji, który wyniósł 120 mln zł. Grzegorz Ślak prognozuje, że tegoroczny zysk netto rafinerii wyniesie 40 mln zł. - Spodziewamy się dobrego wyniku, mimo że pierw-szy kwartał był dla nas bardzo słaby. Sprzedawaliśmy estry za granicę przy niskim kursie euro - dodaje G. Ślak. Niewykluczone że w przyszłym roku Rafineria Trzebinia zamknie przerób ropy naftowej. Spółka przerabia ok. 350 tys. ton ropy naftowej rocznie. Korzysta z ulg transportowych, które mają zostać zlikwidowane w ciągu najbliższych trzech lat.
Nieuregulowany rynek
W Polsce brakuje ustawy, która reguluje rynek biopaliw. Nie ma też określonych norm, które powinno wydać ministerstwo gospodarki. Obowiązuje jednak rozporządzenie z 26 kwietnia 2004 r., określające wysokość zwolnień z akcyzy dla paliw, do których dodano biokomponenty. I tak w przypadku mieszanek zawierających do 5% biokomponentów obowiązuje ulga w wysokości 1,5 zł na każdy litr dodanego biokomponentu. Przy mieszankach do 10% zwolnienie to wynosi 1,8 zł na litr, a powyżej 10% 2,2 zł na litr.