Reklama

Gronicki: Deficyt budżetu 2006 ok. 30 mld zł, ostateczne dane 15 czerwca

Warszawa, 11.05.2005 (ISB) - Deficyt budżetu na 2006 rok wyniesie ok. 30 mld zł, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, ale dokładna wielkość zostanie dopiero ustalona i opublikowana 15 czerwca, zapowiedział w środę minister finansów Mirosław Gronicki. Według niego, nierealne jest proponowane przez Platformę Obywatelską (PO) obniżenie wydatków budżetu o 20 mld zł w przyszłym roku.

Publikacja: 11.05.2005 10:31

"Można powiedzieć, że się przymierzamy do tej liczby, natomiast ostateczne założenie będzie, zgodnie z prawem, przekazane 15 czerwca. Czy to będzie 30 mld zł, czy mniej, czy więcej - to zobaczymy, na razie cały czas trwają przymiarki" - powiedział Gronicki w wywiadzie dla radia PiN.

We wtorek rząd przyjął pierwsze założenia makroekonomiczne do budżetu 2006: średnioroczną inflację na poziomie 1,5% wobec 3,0% zapisanych na 2005 rok oraz wzrost PKB w wysokości 4,0% wobec planowanych w tegorocznym budżecie 5,0%.

"Podkreślam, [wzrost PKB wyniesie - przyp. ISB] co najmniej 4% - to minimum, dlatego to podaliśmy" - powiedział Gronicki w środę.

Główne przesłanki, na których oparto prognozę wzrostu PKB, to pewne ożywienie gospodarcze w Unii Europejskiej po zwolnieniu zaobserwowanym w tym roku oraz pewne odbicie popytu krajowego, dodał minister.

Gronicki podkreślił, iż rząd oczekuje stopniowego przyspieszania wzrostu gospodarczego z kwartału na kwartał.

Reklama
Reklama

Minister odniósł się także do przedstawionej na początku tygodnia propozycji budżetowej PO, przygotowującej się do objęcia rządów po jesiennych wyborach.

"Nie chcę wypowiadać się na temat tego, o czym mówiła Platforma, [...] dlatego, że tego dokumentu nie mam, a opierać się tylko na jednej liczbie bez założeń też byłoby mi trudno. Natomiast moje zdanie jest takie, że na to, aby obniżyć wydatki o 20 mld zł, to trzeba by złamać trochę ustaw, co jak do tej pory nikomu się nie udało. Trudno przykładowo obniżyć emerytury i renty" - powiedział Gronicki.

"Tutaj naprawdę pole manewru jest dość ograniczone" - podkreślił.

Ustawa budżetowa na 2005 rok przewiduje, że wydatki wyniosą 209,70 mld zł, a dochody 174,70 mld zł.

Minister powtórzył, że w ostatnich miesiącach przed zaplanowanymi na wrzesień lub październik br. wyborami parlamentarnymi resort finansów nie będzie proponował żadnych nowych rozwiązań systemowych, a w sprawie przyszłorocznych podatków chce prowadzić konsultacje z Sejmem.

"Kolejna sprawa jest taka, aby nie dopuścić do tego, aby radosna twórczość co poniektórych posłów doprowadziła do zaszkodzenia finansom publicznym, tak, jak to zresztą było pod koniec poprzedniej kadencji Sejmu" - powiedział także Gronicki.

Reklama
Reklama

"Przykładowo - emerytury pomostowe. Jedna z ustaw, która mówi, iż koszt wyniósłby ok. 55 mld zł. Żaden budżet takich wielkości nie wytrzyma. Jest sporo różnych w cudzysłowie ?wrzutek?, ale od tego jest rząd i od tego jest prezydent, żeby pewne rzeczy wyprostować. I jak do tej pory nam się to udaje" - dodał.

Po odrzuceniu dymisji rządu Marka Belki w ub. tygodniu, prezydent Aleksander Kwaśniewski zapowiedział, że zawetuje zgłaszane w ostatnich miesiącach przed wyborami ustawy, które będą grozić psuciem finansów publicznych. (ISB)

tom/maza

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama