- Jesteśmy zainteresowani pośrednikami finansowymi oraz jednym bankiem. Jakim - nie zdradzę. Dodam, że podstawowym kryterium doboru nowych potencjalnych spółek holdingu będzie zwrot na kapitale - powiedział Leszek Czarnecki, prezes Getin Banku, podczas otwarcia łódzkiej centrali DomBanku - hipotecznego ramienia Getin Banku (jest spółką zależną notowanego na giełdzie Getin Holding, GH ma 71,2% kapitału banku, 26,3% należy do Leszka Czarneckiego).
Celem jest zapewne Wschodni Bank Cukrownictwa z siedzibą w Lublinie. Spełnia on też wymóg wysokiego zwrotu na kapitale, który na koniec 2004 r. przy zysku bliskim 66 mln zł i kapitałach na poziomie 115 mln zł wyniósł 57%. Planowane przez Getin Holding przejęcia ma sfinansować czerwcowa emisja z prawem poboru. Spółka chce pozyskać z rynku ok. 250 mln zł.
Prezes Getin Banku podkreślił, że grupa będzie się rozwijać głównie w kierunku bankowości detalicznej. Ważnym elementem strategii jest działający od sierpnia ub.r. DomBank. W ubiegłym roku udzielił kredytów na ponad 200 mln zł, w ciągu czterech pierwszych miesięcy tego roku na ok. 300 mln zł, co daje mu miejsce w siódemce najaktywniejszych banków na polu pożyczek hipotecznych. - A na cały 2005 r. podtrzymujemy prognozę pożyczenia 1 mld zł. Jestem przekonany, że już w tym roku DomBankowi uda się też wypracować zysk netto - stwierdził Łukasz Bald, prezes spółki. Prognozy zakładają, że DomBank osiągnie zwrot na kapitale (ROE) w wysokości 21%, a wskaźnik kosztów do dochodów (CI) 39%. - DomBank ma "elastyczne" podejście do klientów. Mimo to portfel kredytów zagrożonych praktycznie nie istnieje, a pożyczki są spłacane - powiedział Leszek Czarnecki.
Wschodni Bank Cukrownictwa
Pod względem sumy bilansowej otwiera piątą dziesiątkę banków działających w Polsce. Centrala jest w Lublinie, a większość z 16 oddziałów zlokalizowanych jest głównie w woj. podkarpackim i lubelskim. Dobrze uzupełniałyby one sieć Getin Banku powstałego na bazie Górnośląskiego Banku Gospodarczego oraz łódzkiego Banku Przemysłowego. WBC, jeden z czołowych banków finansujących pośredników kredytowych, w 2002 r. popadł w tarapaty. Emisję ratunkową objęło wówczas 12 największych banków. W efekcie ponad 25% kapitału WBC ma PKO BP, niecałych 20% należy do Pekao i prawie 11% do BPH.